piątek, 18 stycznia 2013

Rozdział Szósty

"Kurwa, oni nie mają nic lepszego w telewizji puszczać o północy, tylko porno dla napalonych pedofilii?!"

Są w życiu chwile, gdy myśli się, że jest tak źle, iż gorzej być nie może. Wtedy właśnie okazuje się...że jednak może.

- Alex! Myślałam, że będziesz później. Coś się stało? - te słowa usłyszałam jako pierwsze z ust mamy, zaraz po przekroczeniu domu.
 Szybko do mnie podeszła i przytuliła, a ja? Stałam jak jakaś idiotka i nie potrafiłam odwzajemnić uścisku. Pff, uścisku? Ja nie potrafiłam podnieś głowy. Bałam się spojrzeć w oczy kobiecie, która kocha mnie najmocniej na świecie. Bałam się, że kiedy tylko spojrzę w jej szczęśliwe i czułe oczy, rozpłacze się. I tak już teraz ledwo powstrzymuje potok łez.
- Coś się stało? - ponowiła pytanie.
- Nie mamo. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Pójdę do siebie. - szepnęłam i wyswobodziła się z jej uścisku, nadal usilnie wpatrując się w ciemne panele.
- Na pewno?
 Pokiwałam lekko głową w geście "Tak" i szurając nogami o podłogę, poszłam do swojego pokoju. Jedyne o czym teraz marzyłam, to długi sen. Najlepiej, żebym się już w ogóle nie obudziła, no ale cóż. Muszę zadowolić się tylko tym pierwszym.

 Podniosłam lekko jedną powiekę i spojrzałam w kierunku okna. Słońce już dawno schowało się za horyzontem. Drugiej powiece "nakazałam" pójść w ślady pierwszej i już po chwili znów widziałam na oboje oczu. Mogłabym się założyć, że teraz to ja wyglądam jak kret. Przeniosłam wzrok na zegar. 11.47 p.m Fajnie. Jestem ciekawa co ja w nocy będę robić.
 Wstałam z łóżka i ściągnęłam w końcu z siebie sukienkę i szpilki. Naciągnęłam na siebie pierwszą lepszą bluzkę z szafy i przejrzałam się w lustrz, w rogu pokoju. Jestem z siebie dumna. Nie dałam upustu ani jednej łzie.
 Moje przemyślenia przerwały kroki na korytarzu. Pewnie mama idzie do sypialni, pomieszczenie znajduję się tuż za moim. W pewnym momencie, po budynku rozległ się cichy jęk przyjemności.
 - Harry, przestań. Rose i Alex już śpią. -usłyszałam szept mamy.
 Na sam dźwięk tego imienia, wielka gula powróciła do mojego gardła. Wzięłam głęboki wdech i rozluźniłam mięśnie. Aż nie chcę wiedzieć co może się zaraz dziać za ścianą, więc...może wyjdę do nich? Nie chcę im w żaden sposób przeszkodzić ani ich speszyć. Co to, to nie! Skąd. Po prostu...uświadomię im...tak. Uświadomię im, że już nie śpię. A to już ich sprawa jak wykorzystają tą informacje. Tak.
 Naciągnęłam jeszcze na nogi dresy i otworzyłam drzwi. Moja rodzicielka była przyciśnięta przez Styles'a (nawiasem mówiąc, tak jak ja, jeszcze parę godzin temu) do ściany, a ten łapczywie całował ją po szyi. Na mój widok, oderwali się od siebie i stanęli w rzędzie, na przeciw mnie. Swoją drogą, dość śmiesznie do wyglądało. Jeszcze Harry tak słodko się zaczerwienił. To znaczy...wcale nie słodko. Nie. Zdecydowanie nie. Cholera, kogo ja okłamuję? Tak słodko jak słodki jest cukierek. Popierdolony cukierek, który jest tak słodki, że aż mnie mdli.
 Odgarnęłam niesforny blond kosmyk, który od dłuższego czasu poniewierał mi się koło nosa, za ucho i niewinnie się uśmiechnęłam.
- Emm..Alex. Nie śpisz już? - zapytała speszona mama i niemrawo się uśmiechnęła.
- Nie, nie dawno się obudziłam. Zejdę na dół. - odpowiedziałam, nadal niewinnie się uśmiechając.
 Przelotnie spojrzałam jeszcze na Hazze i skierowałam się do kuchni. Wyjęłam z zamrażalki wielką paczkę lodów truskawkowo-orzechowych i z szafki, wielką łyżkę. Tatuś Liam nie byłby zadowolony, ale trudno. Z moimi zdobyczami zasiadłam przed TV. Telenowela, porno, serial, romansidło, porno, porno, porno. Kurwa, oni nie mają nic lepszego w telewizji puszczać o północy, tylko porno dla napalonych pedofilii?! W końcu jednak znalazłam jakiś horror. Otworzyłam moje danie i wzięłam wielką porcje do ust. Nie dość, że jestem JUŻ tłustym salcesonem, to jeszcze się tucze.
 Po chwili, nasze gołąbeczki zeszły za rączkę na dół i rozsiadły się koło mnie. Jak widać dobrze wykorzystali tą jak że ważną informacje, że już nie śpię.
- Nie ma nic lepszego do oglądania? - zajęczał Styles i bezczelnie ukradł mi pilota.
 Zmierzyłam go groźnym wzrokiem, z góry na dół. A on? Jeszcze bezczelniej pokazał mi język. I pomyśleć, że z tym popierdolonym cukierkiem, wymieniałam ślinę. Co mną wtedy kierowało? Chyba zauroczenie directioner do bożyszcza. Teraz, to jakoś nie chcę mi się wierzyć, że uznawałam go za mojego idola. Niall, Zayn, Liam, Lou - owszem. Ale on?! W każdym bądź razie, ta siła, która mną wtedy kierowała...wyparowała. Tak, a na jej miejsce wstąpiła czysta wściekłość. Przynajmniej na teraźniejszą chwile.
- Nie ma. Same pornole. - warknęłam i wyrwałam mu pilot z ręki.
 On, oczywiście nic sobie nie zrobił z mojego tonu i odszczeknął się tym samym czynem (czyt. znów zapierdzielił mi pilota).
- Oooo! To czemu jeszcze nie oglądamy? - udał zdziwionego i rozpoczął skakanie po kanałach.
 Jeśli on zaraz nie odda mi tego pilota, to obiecuje, że to ja będę po nim skakać. W końcu znalazł jakąś treść erotyczną i zaczął wpatrywać się w ekran jak szpak w nie powiem co. On na serio jest nie wyżyty! Nie dość, że gdyby nie moja "wiadomość", to pewnie teraz przeżywałby jedną z jego zapewnię licznych upojnych nocy, to teraz jeszcze ma ochotę na oglądanie tego czegoś. No ja przepraszam, że przeszkodziłam Ci w zaspokajaniu swoich potrzeb fizycznych, ale oszczędź mi to okropieństwo.
- Harry, przełącz to. - mruknęła, chyba lekko zniesmaczona mama i mocniej ścisnęła chłopaka za dłoń.
- Ale-
- Przełącz. - powiedziała głosem nie znoszącym sprzeciwu.
 Chłopak mruknął coś pod nosem i grzecznie wykonał polecenie. Czemu mi nie jest tak posłuszny? Muszę się tego nauczyć.
 -Co robicie w wakacje dziewczyny? - wyrwał się nagle Harry, przerywając ciszę, która od paru minut nas otaczała.
 To było też do mnie? Powiedział dziewczyny, więc chyba tak. Wzruszyłam ramionami, nie odrywając wzroku od filmu, który mnie strasznie nudził.
- Teoretycznie nic. A praktycznie, masz jakiś pomysł kotku? - szepnęła rodzicielka i ścisnęła Loczka w pasie.
- Moglibyśmy gdzieś pojechać. Ty, ja, Rose i Alex. Mam domek nad jeziorem, pięćdziesiąt mil z tond. Możemy wyjechać nawet po jutrze. Co wy na to?
- Nie. - odpowiedziałam błyskawicznie.
 Czułam jak mama wprost piorunuję mnie wzrokiem. Trudno.
- To jest wspaniały pomysł. Rose na pewno będzie zachwycona, tak samo jak Alex.
 Której części w słowie nie nie rozumiecie?!


***
Nijaki rozdział, lecz na tych "wakacjach" będzie się więcej działo ;3 Komentujcie!

Kocham Was x
~Andżelika

18 komentarzy:

  1. Jaram się <3
    Kurde nie mam słów. Jest tak fantastyczny, że WOW. Genialny,genialny,genialny,genialny <3
    Czekam na następny ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Super !!!
    jestem ciekawa co będzie się działo ...
    czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  3. banana zostanie mi chyba na godzinę :)
    bosko jest i nie mogę doczekać się tych wakacji

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogę się doczekać następnego roździału <3 ~Olka

    OdpowiedzUsuń
  5. no to czekam na to co się bedzie działo ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba Twój blog. Przedstawia zupełnie inną historię chłopaków z One Direction. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział i zapraszam do siebie :) http://colorshandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. uuuu Harry leci na 2 fronty. nie mogę doczekac się wyjazdu nad jezioro :))) Będzie się działo
    @CheshireCat0102

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne !!! Nie moge sie doczekac :) z niecierpliwoscia czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj w nocy nie mogłam spać i w komentarzu na moim blogu znalazłam to opowiadanie... Zazwyczaj nie komentuję (tym bardziej nie wracam do bloga następnego dnia, tylko po to, żeby napisać komentarz), ale tu musiałam. Niestety wszystkie rozdziały tak szybko, że po przeczytaniu dosłownie zrobiło mi się smutno. Ta historia jest...jest niesamowita! Dokładnie czegoś takiego szukałam! Z tego opowiadania aż kipi erotyzmem! (Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Moment pocałunku Alex i Harrego był genialny. GENIALNY! Nie mam pojęcia, co będzie dalej, ale wiem, że będzie świetne. Jeżeli matka stanie się zazdrosna o córkę, a córka o matkę... Gratuluję pomysłu i życzę, jak najwięcej weny! Oby tak dalej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za miłe słowa. Kiedy tylko zobaczyłam, że dodałaś się do obserwujących...mogę przysiąc, że stanęło mi serce na parę sekund! Twoje opowiadanie, ty jako pisarka...aż brak mi słów. Jesteś świetna w tym co robić i komentarz od osoby, która jest moim idolem naprawdę wiele dla mnie znaczy. A jeszcze pozytywny! Naprawdę, wielkie dzięki! :) xx

      Usuń
  10. jak bardzo fajny co Ty chcesz ? Harry chyba 'zapomniał' co sie wydarzyło i teraz chciał co nieco z jej mama porobić xD i jescze te pornole . fuu ! :D
    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  11. cześć :) na blogu http://hope-love-truth.blogspot.com pojawił się 1 rozdział, zachęcam do przeczytania.
    przepraszam za spam
    xx, - Jullie ♥

    gdy znajdę wolną chwilę, zacznę czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fenomenalny rozdział! ;)
    Nie no, wymiatasz! ;D
    Kocham to opowiadanie i stwierdzam, że masz OGROMNY talent! :3
    Z niecierpliwością czekam na nn <33

    OdpowiedzUsuń
  13. Gadasz głupoty! ;D
    Odcinek Extraa!! :**
    Czekam na NN z wielką niecierpliwością! ;***

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale..! Jestem zachwycona :D Zapraszam serdecznie do mnie :) http://oliwia90zbloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł na opowiadanie masz bardzo ciekawy co mi się podoba bo to jest pierwsze opowiadanie z taką akcją. ;)
    Jestem osobą dla, której liczy się treść, a nie interpunkcja i tego typu rzeczy jednak skrytykuję cię bo serio - lepiej się wtedy czyta. Często zapominasz o przecinkach, a w poprzednich rozdziałach wcale ich nie było. Zmień to. To samo tycz cię tego, że po myślniku pisze się z dużej litery. Popracuj nad tym, a opowiadanie na prawdę będzie świetne.
    Zostaję twoją czytelniczką jednak miałabym do ciebie prośbę, a dokładnie to czy mogłabyś powiększyć trochę tekst? Do rozmiary 14 przynajmniej. Byłabym bardzo wdzięczna bo na takim ciemnym tle prawie nic nie widzę.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie : the--end-of-love,blogspot.com/ ( opowiadanie z udziałem Stylesa, Zayna i Nialla ) Liczę na szczery kom. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale są emocje! szczerze - to już nie mogę się doczekać tych wakacji!! na pewno będzie gorąco :D hahaha :) ten rozdział wyszedł Ci świetnie ;D
    pozostaje mi tylko czekać na kolejny! <3
    + chciałabym Cię zaprosić na 2. rozdział (:
    http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. wow. Poleciła mi ten blog przyjaciółka i szczerze to... DOBRZE ZROBIŁA. Pochłonęłam wszystko! Wszystko za jednym razem! dajesz szybko kolejny! Informuj mnie na tt okej? @maniaopach

    OdpowiedzUsuń