niedziela, 24 marca 2013

Rozdział Czternasty (Część Druga)

Moje życie oddala się ode mnie.



Tęsknota. Co to tak właściwie jest? Co ja o niej wiem? Mogę odpowiedzieć. Nic. Nie mam o niej zielonego pojęcia. Wiem tylko tyle, że nie życzę jej nikomu.
 Nigdy nie miałam z nią do czynienia. Owszem, tęsknie za tatą, przyjaciółką... ale co to jest? Czym jest tęsknota za rodziną w obliczu rozłąki z ukochanym? Znów znam odpowiedź. Niczym.
 Nie wiem czy dam radę. Nie mam pojęcia, czy wytrzymam psychicznie jak i fizycznie. Nie mogę przewidzieć przyszłości. Będzie ciężko, ale czy nie o to w tym chodzi? Tyle retorycznych pytań jeszcze przede mną, a ja głowię się nad tymi. Może jestem idiotką, ale ta idiotka potrafi obiecać. Obiecać, że nie przestanę Cię kochać. Obiecuję.
~*~
 Tłum ludzi zapatrzonych w swój czubek nosa biegnie do swego celu. Każdy w swoim kierunku, każdy obojętny na drugą osobę. Smutne, lecz prawdziwe.

Tęsknisz? To dobrze. To znaczy, że kochasz. 

 Przechylam bezwładnie głowę w prawo. Moim oczom ukazuję się dołujący widok. Zapłakana Eleanor i Danielle kurczowo tulą się do swoich miłości. Ich chłopcy próbują je pocieszyć, szepcąc do ucha miłe słowa i gładząc ich plecy dłońmi. Na marne. 
 Na dużych, czarnych walizkach siedzą znudzeni Zayn i Niall. Oni również nie byli w nastroju do zabawy.
 Odwróciłam głowę w lewą stronę. Moja mama przytulała mojego Harry'ego, lecz on nie wydawał się dawać jej jakichkolwiek czułości. Patrzył na mnie. Jego wzrok mnie przeszywał. A ja? Nie miałam odwagi zerknąć w jego zielone tęczówki. To zbyt bolesne.

SAMOLOT TO GLASGOW ODLATUJE ZA PÓŁ GODZINY. PASAŻEROWIE PROSZENI SĄ O PRZEJŚCIE NA DRUGĄ STRONĘ LOTNISKA.

~Muzyka

 Wredny, kobiecy głos rozbrzmiał po wielkiej hali. Moja rodzicielka odsunęła się od Styles'a i lekko uśmiechnęła. To ja powinnam być na jej miejscu. Powinnam, jednak sama postawiłam się w takiej, a nie innej sytuacji. 
 Zauważyłam, że mama macha na mnie ręką, oznajmiając mi abym podeszła. Niepewnie zrobiłam jeden krok do przodu. Był to chyba najtrudniejszy ruch w moim życiu. Następne mogły równać się z pierwszym. 
- Idę pożegnać się z resztą. - Mruknęła kobieta i odeszła parę metrów.
 Byliśmy sami, a ja gapiłam się na niego bezczynnie. Marnowałam cenne sekundy. Nasze ostatnie sekundy na długi czas. 
 Jego oczy intensywnie wpatrywały się w moje, przez co moje serce biło jak po maratonie. Oddychał równomiernie przez delikatnie rozwarte usta. Chciałam go pocałować. Pragnęłam tego. Nie mogłam.
- Nie chcę abyś wyjeżdżał. - W końcu przemówiłam. 
 Chłopak podniósł jeden kącik warg do góry, zmuszając się do ironicznego uśmieszku. Nie był on skierowany do mnie. Wyglądało to bardziej, jakby śmiał się z własnych myśli.
- Dobrze wiesz, że ja też tego nie chcę. Ale muszę. Wiesz co? - Pochylił się w moją stronę, na co instynktownie się odsunęłam. 
 On jednak się tym nie przejął i mocno mnie przytulił, chowając swoją głowę w moje włosy. Jego zapach doszedł do moich nozdrzy, mimowolnie mnie uszczęśliwiając. Było mi tak dobrze w jego ramionach. Jakby to było moje miejsce na tym świecie. Pff, co ja gadam? On jest moim światem. A teraz perfidnie chcą mi go odebrać. A ja? Jestem bezsilna. Cholernie nienawidzę bezsilności. Jest taka... przytłaczająca? Tak, to chyba dobre określenie. Przytłaczająca.
- Jak wrócę, powiemy o wszystkim Isabel. Zamieszkamy razem. Będziemy cieszyć się sobą. Potem Ci się oświadczę. Weźmiemy ślub, zamieszkamy na wsi, będziemy mieć gromadkę wspaniałych dzieci oraz kota. Tak, zdecydowanie kot musi być. A wiesz co w tej przyszłości jest najlepsze? - Wyszeptał, tak abym tylko ja mogła usłyszeć. 
 Pokiwałam przecząco głową, na ile pozwalał mi Harry. Mężczyzna przeciągle westchnął i mocniej mnie ścisnął, dając mi przy tym swoje ciepło i gwarantując bezpieczeństwo. 
- Najlepsze w tym wszystkim jest to, że będę Cię kochać. Kochać, kochać i jeszcze raz kochać. Tylko ja, ty i nasza miłość. - Dokończył swoją wypowiedź, a ja poczułam łzy w oczach. Łzy wzruszenia, szczęścia.
 Oderwałam się troszeczkę od Kędzierzawego i jeszcze raz spojrzałam mu w oczy.
- Obiecujesz? - Zapytałam z nikłym uśmiechem.
 Słone krople zalewały moją twarz. Jego wielkie dłonie objęły me oba policzki i palcami starły łzy z nich. 
- Przysięgam.

PASAŻEROWIE LOTU DO GLASGOW PROSZENI SĄ O NIEZWŁOCZNE UDANIE SIĘ DO SAMOLOTU

 Kolejna interwencja dźwiękowa ze strony kobiety, która swoją drogą miała głos, jakby od tygodnia nie spała, a na dodatek nie piła kawy. Nie znam jej, a i tak nie lubię. Ironia. 
 Smutny wzrokiem oddaliłam się od ukochanego. Stanęłam obok rodzicielki, która z założonymi dłońmi na brzuchu, tęsknymi oczyma spoglądała na swojego chłopaka. Po chwili Danielle, Eleanor i my dwie stałyśmy w równym rządku z minami jak na pogrzebie. Żegnałyśmy ich naszą postawą. W żalu widziałam jak chłopcy i ich band podnoszą wielkie walizki i ze słowem żegnaj na ustach oddalają się. 

I don't wanna miss you like this
Come back... be here

 Przeszli przez bramki. Nie ma odwrotu. W tym samym momencie niewyobrażalnie silne ukłucie rozlało się po moim brzuchu. Musiałam użyć resztek opanowania, aby nie zgiąć się w pół.
 Miałam ochotę pobiec za nim, objąć i nigdy nie puścić. Każda moja komórka ciała aż rwała się do tej czynności. Moje usta pulsowały, dłonie drżały, a nogi odmawiały posłuszeństwa. Chciałam usiąść na środku lotniska i rozpłakać się na dobre. Jak małe dziecko, które nie dostało upragnionej zabawki. 
 Weszli do samolotu. Zniknęli nam z pola widzenia. Kolejny ból, ale teraz w klatce piersiowej. Tym razem, byłam na niego przygotowana. Teoretycznie ja zawsze powinnam być na niego przygotowana - Po tym wszystkim, co przeżyłam. A jednak jest inaczej. A to wszystko przez cholerną, złudną nadzieję, na lepsze jutro. 
 Samolot ruszył. Wjechał na prawidłowy pas. Rozpędza się. Wznosi w powietrze. Moje życie oddala się ode mnie. Następny i mam nadzieję ostatni cios. Tym razem prosto w moje cierpiące serce. Nie zabolało ani trochę. Jakby wyprali mnie z uczuć, lecz prawda jest taka, że ten cios nie miał prawa być celny. Dlaczego? Ponieważ moje serce zostało przy nim i znikało z pola mojego widzenia. Koniec? Nie. Początek...
- Tęsknie... - Szepnęła El.
 Obróciłam głowę w jej stronę. Na policzkach miała zaschnięty tusz do rzęs, oczy załzawione, a usta wysuszone i popękane. Jakby uleciało z niej tchnienie życia.
- Będzie dobrze. - Powiedziałam zachrypniętym głosem.
 Dziewczyna zwróciła swoją osobę na mnie. Posłała mi kpiący uśmieszek i odgarnęła włosy za ramię. 
- Alex... nie mów rzeczy, w które sama nie wierzysz. - Słowa wydobyte z jej gardła, były wypowiedziane z maminą opiekuńczością. 
 Miała racje. Ja sama w to nie wierzę. 

~*~

 Dzień pierwszy rozrywającej mnie rozpaczy

Drogi pamiętniczku. Tęsknie. Tęsknie i to cholernie, ale to chyba żadne dla Ciebie zdziwienie. Tak w ogóle, to mój pierwszy wpis tutaj. Pewnie dlatego, że przed godziną Cię założyłam... nie ważne. Nie dzwonił, nie napisał. Zapewne ma dużo pracy, tak samo jak reszta chłopców, ale to boli. Ale za to dzwonił Adi. Ten facet wie jak poprawić mi humor. Obiecał Harry'emu, że się mną zaopiekuję i za wszelką cenę chcę się wywiązać z danego słowa. Kochany.
Nie dałam jednak się wyciągnąć na miasto. Nie chciałam. Nie miałam siły. 
Mama rano wyszła do pracy i wróciła nie dawno. Była tak zmęczona, że od razu położyła się spać. Może to i lepiej? Nie musiałam odpowiadać na zbędne pytania, nie będzie miała powodu do domyślenia się, że coś czuję do jej narzeczonego. 
Wyszłam tylko jeden raz dziś z pokoju. Resztę dnia spędziłam na bezczynnym gapieniu się przez okno w piżamie. Oczywiście z telefonem w ręku. 
Niedługo znów napiszę. xx

~*~

Dzień drugi wypełniającego mnie smutku

Witaj znów pamiętniczku. Dzwonił! Rozumiesz? Dzwonił! Mówił, że tęskni i, że mnie kocha. Podobno wszystko u niego dobrze. Wolałabym się upewnić osobiście.
Adi też dzwonił. Znów chciał mnie gdzieś wyciągnąć. Byłam nieugięta, nie dałam się. Nie chcę. 
Znów byłam prawie sama w domu. Rose również zaraz wybyła. Mała ma bardziej interesujące życie towarzyskie ode mnie. Skubana. 
Niedługo znów napiszę. xx

~*~

 Wiosna. Zdaję sobie sprawę, że ta kalendarzowa zaczyna się dopiero za miesiąc, jednak mogę śmiało powiedzieć, że wiosna. Jest śliczna pogoda. Jak na Londyn - Fantastyczna. 
 Siedzę właśnie na puchatym fotelu z kubkiem gorącej herbaty w dłoniach. Co chwilę zanurzałam w cieczy swoje spragnione usta i delektowałam się przyjemnym ciepłem, który rozchodzi się po moim przełyku.
 Usłyszałam głośne kroki po schodach, którymi się nie przejęłam. Pewnie siostra czegoś zapomniała przed wyjściem do pani Mithomer. Lecz kiedy drzwi od mojego pokoju lekko zaskrzypiały, obróciłam się. W progu stał dobrze mi znany blondyn z zawadiackim uśmieszkiem na twarzy. 
- Co ty tu robisz? - Zapytałam, nie ukrywając zdziwienia i wzięłam jeszcze jeden łyk napoju. 
 Niebieskooki wszedł w głąb pomieszczenia i usiadł na oparciu mojego ukochanego fotela. 
- Chciałem zadzwonić, ale zapewne znów byś mnie spławiła. Obiecałem twojemu kochasiowi, że się tobą zajmę, a ty mi to tylko utrudniasz. Dlatego przyszedłem i nie chcę słyszeć słowa nie. Idziemy kochana na miasto. - Wyrecytował, na co prychnęłam.
 Mocniej wtuliłam się w siedzisko i zrobiłam minę, która wyrażała chyba śnisz.
- Ah tak? - Mruknął.
 Mężczyzna zerwał się z miejsca i podszedł do szafy. Wyciągnął z niej przewiewną kurtkę i białe coverse. Kiedy znów znalazł się przy mnie, wziął mój kubek i postawił na stoliku obok.
- Co zamierzasz? - Zapytałam, dokładnie lustrując każdy jego ruch.
- Zobaczysz. - Odpowiedział momentalnie.
 Chwycił moje ręce i siłą odczepił plecy od ścianki fotela. Na jedną rękę naciągnął jeden rękaw kurtki. To samo zrobił z drugą, tak, że po chwili byłam w nią ubrana. Potem przykucnął przy mnie i zasunął suwak pod same usta, jak to robi tatuś dziecku. Ściągnął pantofle z moich stóp i ubrał na nie buty. Jak przykładny wychowawca zawiązał je w piękne kokardki. Zawirowałam sznurowadłami w powietrzu niczym mała dziewczynka. Ale Andrea nie poprzestał na tej czynności. Wziął mnie na ręce i jak pan młody, niosący panią młodą zniósł na dół, aby potem wyjść na zewnątrz. Zamknął drzwi na klucz (swoją drogą, nie wiem skąd je miał) i z wielkim uśmiechem, obrócił się do mnie.
- Mówiłem, że idziemy na spacer. - Rzekł z wielkim entuzjazmem i chwycił mnie pod ramię. 
 Pociągnął nas w stronę ulicy i podśpiewując pod nosem bliżej mi nie znaną piosenkę, ruszyliśmy przed siebie. 



***
Bum da pss! Dodałam i jestem z siebie dumna, bo bałam się, że mi się nie uda. Zanim zapomnę, chcę polecić kilka blogów :)
I zapraszam na nowy rozdział na moim blogu z Martą :)
Chciałam podziękować za udział w konkursie ♥ Dzięki!
I naprawdę, nie mówcie mi na ask'u, że powinnam prowadzić jeden blog, a nie parę i zaniedbywać wszystkie, bo i tak nie dodawałabym tu częściej rozdziałów :) A jeżeli się nie podoba, to trudno.
Polecacie jakieś fajne książki, typu fantasy? Wampiry, demony, najlepiej jakby był jakiś wątek romansu ;) Zaczyna się przerwa świąteczna, to bym czytała. W piątek wypożyczyłam książkę i już wieczorem ją skończyłam ^^ 
Komentarz od osoby, która przeczytała rozdział = Mocny, pokrzepiający kop w tyłek

Kocham Was ♥
~Andżelika


73 komentarze:

  1. zawsze jak widzę, że wstawiasz nowy rozdział to cieszę się jak małe dziecko! uwielbiam twojego bloga :D
    świetny rozdział jak zawsze. czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko, prawie się popłakałam :( Serio :( Poza tym ten cytat "Tęsknisz? To dobrze. To znaczy, że kochasz. " cudowny <3 Naprawdę przykro mi, że Harry wyjeżdża, ale cóż, musi...mam nadzieję, że Alex wytrzyma. A ta obietnica, że jak wróci to powiedzą Isabel o ich związku, kurcze, chciałabym żeby się już dowiedziała :D A to jak powiedział, że się oświadczy Alex, wezmą ślub i zamieszkają na wsi, naprawdę romantycznie <3 i ten kot, haha, genialne :D
    Uwielbiam twojego bloga i uwielbiam w jaki sposób piszesz <3 Pisz szybko nowy rozdział, bo naprawdę nie mogę się doczekać! :)


    PS. Prowadzę bloga o podobnej tematyce, a dokładnie o dziewczynie oraz Harrym i Niallu, więc jeśli miałabyś ochotę to serdecznie zapraszam :)


    http://your-judgement-is-clouded.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O jakie to smutne, Hazza wracaj!

    OdpowiedzUsuń
  4. warto było czekać tak długo na rozdział, jest świetny ♥
    http://you-are-carrying-changes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się popłakałam ;C super rozdział ♥ weny życzę! ;3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś genialna. ; *****
    A co do rozdziału to cudowny, poryczałam się. I do tego ta piosenka. ;'(
    Ale uwielbiam ten utwór, bloga no i ciebie(tak, nie znając osobiście. Geniusz. ) <3

    OdpowiedzUsuń
  7. genialne serio szkoda że nie zabrał jej ze sobą ale nadal świetne

    OdpowiedzUsuń
  8. Matko! Wchodzę: 0 komentarzy. Przeczytałam, wchodzę jeszcze raz: już 6 :D Nie no ekstra! Wiesz, że się uzależniłam? Wiesz o tym?! Co ty ze mną robisz dziewczyno :) Ojejej :c Wyjechał. RYCZĘ!! I jeszcze ta muzyka... ah! Oby tylko jej nie olał, bo mu coś zrobię -,- Adi :) Kochany Adi. Wiesz, że mogę powiedzieć, że cię kocham nawet ani razu nie widząc cię na oczy? Nie? Teraz tak :D No cudo *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu- ja sie pytam- ja nie wiedziałam o tym, że dodałaś rozdział, co? Pożałujesz tego. -.-
    A Harry se poleciał. I będą mieli (murzyńskie) dzieci i kota i awwwwww....

    OdpowiedzUsuń
  10. Zayebisty rozdział ! *w* A to co Harry powiedział Alex było takie słodkieeee <33333 Końcówka mnie powaliła, haha ;D Tylko obiecaj mi jedno - Adi nie rozkocha w sobie Alex ! Bo to będzie straszne ! ;/ Prosze .. Odpowiedz mi na ten komentarz jak dasz radę ;/

    Czekam na NN ;* Wenyyy <333333

    http://hateorlovesurvives.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja polecam "Pamiętniki Wampirów", "Zmierzch", "Harry'ego Potter'a" i "Igrzyska Śmierci", ale to chyba w większości standardy, prawda? :) Właśnie jestem w trakcie czytania "Pamiętników Wampirów" i "Harry'ego Potter'a" i bardzo się wkręciłam! <3 "Zmierzch" jest już za mną, a "Igrzyska Śmierci" mam zamiar przeczytać później :) xx

    Rozdział bardzo mi się podoba, jak zwykle zresztą! :D Tyle było w nim emocji, a ta przysięga Harry'ego, była jak wisienka na torcie - bomba <3

    A tak swoją drogą... to wspomniałaś, że szukasz czegoś do czytania o *tutaj cytat* "Wampiry, demony, najlepiej jakby był jakiś wątek romansu ;)" - tak się jakoś składa, że ja piszę blog o takiej tematyce połączonej z One Direction i byłoby mi bardzo miło, gdybyś wpadła :) Oczywiście do niczego nie zmuszam! Dopiero jest 6 rozdziałów, dlatego zapraszam serdecznie - http://pain-magic-love.blogspot.com/ :) xx

    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział, który mam nadzieję, że pojawi się już wkrótce i pozdrawiam! :) xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. O! Jeszcze przypomniało mi się o Hobbicie :D

      Usuń
  12. pa pa Harry . . . ale jak nie wróci, to zatłukę !! xd
    nie no, normalnie miałam łzy w oczach jak czytałam ten rozdział, chyba takie smutne sceny pożegnania to twoja specjalność ;) ale i tak najbardziej rozwaliło mnie to: "Weźmiemy ślub, zamieszkamy na wsi, będziemy mieć gromadkę wspaniałych dzieci oraz kota. Tak, zdecydowanie kot musi być." normalnie ahahahahah xd mam nadzieję, że następny rozdział szybko się pojawi ;3
    zuzek2 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. CUDOWNY rozdzial!
    Ludzie, którzy piszą Ci takie rzeczy powinni puknąć się w głowę!
    Chyba nigdy nie pisali rozdziału i nie wiedzą ile czasu to pochłania!
    A wracając do rozdziału...
    To był GENIALNY!
    Co ja mówię... Ty jesteś GENIALNA! :) Kiedy zobaczyłam, że dodała rozdzial myślałam, że dostanę palpitacji serca że szczęścia! Szkoda, że Alex nie pojechała z nimi.. :c
    Świetny pomysł, z tymi wpisami do pamiętnika ;)
    Czekam na kolejny rozdzial z utęsknieniem ;3 :D


    ps. Boże! Zapomnialam! Bardzo, bardzo, bardzo dziękuje za polecenie bloga ;o
    Myślałam, że mi coś na mózg poszło i mam omamy ;D I okazało się, że nie, a ty naprawdę to zrobbilas! Taka niespodzianka! ;*
    Dziękuje..
    Sam fakt, że czytała mojego bloga mnie cieszy, a tu takie wyroznienie :)

    Uwielbiam cię, Kaja <3

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam każde słowo zapisane w tym opowiadaniu :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Boski rozdział <3
    Po prostu cudo :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie jestem dobra w pisaniu dłuuugich komentarzy wiec napisze tylko ze rozdział jak zawsze ŚWIETNY !!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby Hazza szybciutko wrócił :(
    Bo nie tylko Alex będzie smutać ale i ja też :(
    Rozdział MEGABOSKI jak zawsze z resztą :**************

    Kocham Cię :*
    Gosia <3

    OdpowiedzUsuń
  18. super ale krótki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham ten blog. Mam nadzieję że Isabel to zaakceptuje a oni bd żyć długo i szczęśliwie

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny. A jeśli chodzi o książkę to książki nie mam, ale polecam Ci jedno opowiadanie (moje i mojej koleżanki) o wampirach, wilkołakach, hybrydach itp... jest dopiero pierwszy rozdział, ale mam nadzieję że się spodoba. http://wybrani-przez-los.blogspot.com/ Zapraszam do komentowania i obserwowania.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozdział jest jak zawsze genialny, cudowny, wspaniały i mogłabym tak jeszcze długo, długo wymieniać, ale chyba nie o to chodzi! Ludzie chyba naprawdę nie wiedzą co piszą! Po pierwsze, jeśli im zależy to powinni być cierpliwi, bo to nie oni, ale Ty poświęcasz swój czas tutaj pisząc. Po drugie to Twoja sprawa co zrobisz. Możesz prowadzić sobie sto tysięcy blogów, a im nic do tego! Ja uwielbiam jak piszesz bez względu na to kiedy jest dodany rozdział! Fakt faktem najgorsze jest to, że jak czytam on tak szybko się kończy! Twoją historię mogłabym czytać dosłownie cały czas! Teraz może przechodząc bardziej do rzeczy. Strasznie, strasznie, strasznie współczuję Alex. Jej życie jest takie... niezwykłe? Chociaż raczej nie w tym pozytywnym znaczeniu. Mam nadzieję, że ułoży im się tak jak to zaplanował Harry. Czekam na kolejny rozdział i życzę weny, nie przejmuj się tymi "niecierpliwymi" osobami! Aha i jeszcze jedno! Chciałaś tytuły książek tak? To może cykl "Dom Nocy", "Szeptem", "Krew aniołów","W pół drogi do grobu" oraz "Nieumarła i niezamężna". Ostatnia chyba najlepsza! No więc proszę bardzo! I jeśli masz ochotę zapraszam oczywiście na naszego bloga na http://whodoyouthinkiamonedirectionstory.blogspot.com/, miło by było otrzymać opinię od kogoś takiego jak Ty, ale nie chcę nalegać. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Poczułam takiee coś dziwnego jak czytałam początek.
    Czułam jakbym tam była.
    Jeszcze chwila a sama bym się rozpłakała.

    OdpowiedzUsuń
  23. rozdział jak zawsze genialny :D
    z książek mi nie przychodzi żadna na myśl, ale polecam ten blog:
    http://nemosiascie.blogspot.com/
    wejdź i zobacz :D wciągnie Cię na pewno :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ohh genialny rozdzial. Czy ja zawsze.musze sie powtarzac ? -.-
    A co do ksiazek polecam ci trylogie czasu czyli " czerwien rubinu", " belkit szafiru", i "zielen szmaragdu" - nie jest to o demonah ani wampirach ale o przeskokah w.czasie i jest watek milosci. Mi bardzo podoba sie ta.ksiazka i nalezy do jednej z moich ulubionych <3
    Tymczasem czekam na nn ! C;


    onlyyouharrystyles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na jej miejscu byłabym bardziej ularta i nie dała się. :D Bo szczerze ze mną lekko nie ma, jak coś postanowie to się tego trzymam. :3 ;D
    Rozdział jak zwykle cudny. :3

    OdpowiedzUsuń
  26. Genialny!! Współczuje Alex i Harremu i w ogóle wszystkim. Szkoda, że wyjechali. Mam nadzeję, że Alex wytrzyma. Tak samo jak cała reszta. Ależ a tego Ali'ego uparciuch! Ale w końcu mu się udało.
    Rozdział genialny i z niecierpliwością czekam na następny.
    Pozdrawiam
    Luna :3

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozdział cudny! Oczywiście poryczałam się jak głupia, kiedy się żegnali! <3

    OdpowiedzUsuń
  28. Fajny rozdzial + polecam "Cienie" to pierwsza z 4 części sagi. Pod koniec rozwija sie romans pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  29. Jezu kochana cudny jest ten rozdział aż się wzruszyłam jak czytałam co do książki to bardzo ci polecam książkę ''Drżenie'',''Niepokój'',''Ukojenie'' są to 3 części tylogii o dziewczynie-Grace i o wilku-Samie.
    W tej książce jest tak że Grace zakochuje się w Samie i pod koniec rozkwita piękny romans. Książka jest bardzo ciekawa i czytając ją rosną w nas różne pozytywne emocje. Są dostępne w Empiku za 40 zł.
    Co do rozdziału i bloga to na prawdę jestem pod wrażeniem nie wiele ludzi ma taki talent jak ty. Życzę ci dobrego tygodnia i weny twórczej.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Co do rozdziału to kocham go tak jak wszystkie! <33 A co do książki to hmm...polecam serie Dom Nocy GENIALNA <3

    OdpowiedzUsuń
  31. odjechał... :(
    ale ładny rozdział, i nawet ładna piosenka xx

    Klaudia CityLondon

    OdpowiedzUsuń
  32. świetnie <33
    Tak długo czekałam na ten rozdział *-*
    Z niecierpliwością czekam na następny ♥ / Sandra.

    OdpowiedzUsuń
  33. Naprawdę świetny rozdział, przy tym jak on odlatywał dosłownie miałam łzy w oczach :) Czekam na następny z wielką niecierpliwością.
    +Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kocham, kocham, kocham, kocham, kocham Cię! Rozdział jest fantastyczny, wzruszający i chcę już następny! <3 Dużo weny! ;>

    OdpowiedzUsuń
  35. [SPAM]
    Jenna Miller, Skylar i Zayn Malik, Jason Dallas i Niall Horan to paczka nierozłącznych przyjaciół uczęszczających do słynnego Yale University w mieście New Haven, części wielkiego obszaru metropolitalnego Nowy Jork. Ci studenci Yale University to rozpuszczone oraz niezwykle mądre i inteligentne dzieci bogatych rodziców, które tolerują wyłącznie swoje towarzystwo. Ich życiem kieruje nauka i imprezy. Z czasem za sprawą miłości wiele spraw się komplikuje.. Przyjeżdża pewna osoba i wiele miesza w relacjach między dawnymi przyjaciółmi.
    Czy nierozłączna paczka z Yale University sprosta przeciwnościom losu? A może ich przyjaźń ulegnie zniszczeniu? Tego wszystkiego dowiecie się czytając naszego bloga.
    http://river-full-of-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG Dziewczyno ja się popłakałam. :') Ze szczęścia, że mogę to czytać i z realności tego opowiadania.
    MÓWIĘ TO ŻE BĘDĘ SIĘ MODLIĆ ABY ISABEL ZROZUMIAŁA DECYZJE HARRY'EGO I JEJ CÓRKI.
    Jestem nadal zaskoczona Twoim talentem x ;*
    Czekammmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm ;*
    Chciałabym aby rozdział pojawił się wcześniej.! ;* Ale to Ty piszesz, nie ja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie no bomba :D Czekam na piętnasty rozdział. Buziaczki, papatki, całuski;*

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem ciekawa, jak Alex poradzi sobie z tęsknotą ;). Ciekawy pomysł z pamiętnikiem! Rozdział jak zwykle ... IDEALNY! ♥ WENY ! xx

    OdpowiedzUsuń
  39. mimo ze taki smutny rozdzial, chyba najlepszy ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  40. boski . !!!


    http://believedreamforever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Bożee kocham kocham kocham!! popłakałam się, ten rozdział jest taki smutny, i zdecydowanie jeden z najlepszych! dlaczego doprowadzasz mnie do takiego stanu ? Czuję się jak Alex, dosłownie! Tak mi smutno, że wyjechał. Mam tylko nadzieję, że gdy wróci nagle musi się nie odwidzi, chyba bym tego nie przeżyła! W koncu jej obiecał prawda ?;c czekam oczywiście z ogrooomną niecierpliwością na nowy rozdział! :*
    i zapraszam Cię również do mnie na prolog, gdzie głównym bohaterem w nowym opowiadaniu jest Harry - http://loveispleasure.blogspot.com
    buzibuzi

    OdpowiedzUsuń
  42. Super rozdziała zresztą jak każdy inny :)

    Zostałaś nominowana do The Versalite Blogger!
    Więcej informacji tutaj:
    http://anything--can-happen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Nominowałam cię do The Versalite Blogger!
    Więcej informacji tutaj:
    http://fuck-love-chocolate-is-better.blogspot.com/2013/03/the-versalite-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  44. Zajebisty blog *.* zakochałam się normalnie . Pisz dalej . rozdziały no po prostu super. ; )

    OdpowiedzUsuń
  45. jestes cudowna. ;*

    OdpowiedzUsuń
  46. Super rozdział :) czekam na kolejny ! I zapraszam do mnie --->

    http://thisislondonandlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. Cześć, nominowałam Cię do The Versalite Blogger! ;>
    Więcej informacji tutaj : http://one-direction-love-and-basketball.blogspot.com/2013/03/the-versalite-blogger.html
    (jeśli nie bierzesz w tym udziału to przepraszam za spam ;))

    OdpowiedzUsuń
  48. Amy i Alex to dwie dziewiętnastolatki, które od początku nie mają łatwo w życiu. Amy, by móc spełnić swoje marzenia i dostać się do prestiżowej szkoły tańca wyjeżdża z małej miejscowości, Holmes Chapel do Londynu. Alex w wieku siedemnastu lat, po kłótni z rodzicami zamieszkała sama. Teraz wychowuje rocznego synka, Chrisa. Tylko ona wie, że ojcem dziecka jest Zayn, jej przyjaciel, a nie, jak wszyscy przypuszczają jej były chłopak. W przypadkowych okolicznościach Amy i Alex poznają się i Amy wprowadza się do przyjaciółki. Nie spodziewa się jednak, że dzięki temu spotka swojego byłego chłopaka, o którym wolałaby zapomnieć. Czy spełnianie swoich marzeń i rozwijanie pasji okaże się dobrym wyborem? Czy Amy i Alex pozbędą się przykrych wspomnień? Czy wreszcie ich życie przestanie być ciągłym zmartwieniem? Odpowiedzi na te pytania będziecie znali czytając to opowiadanie.
    Zapraszam na nasz nowy blog – life-is-a-trap.blogspot.com, zaobserwuj&wyraź opinię jeśli ci się spodoba :)
    + na live-truth-love.blogspot.com pojawił się nowy rozdział, jeśli jeszcze nas nie czytasz, to przejrzyj nasze opowiadanie, a jak ci się spodoba zaobserwuj, skomentuj. pozdrawiam – effy/amy

    OdpowiedzUsuń
  49. O ja pieprzę.. ! *_*
    Rozdział.. ? Cudowny, zresztą jak zawsze. <33
    Prawie się popłakałam.. Serio. ;c A szczególnie na tym. : " Tęsknisz.? To dobrze. To znaczy że kochasz."
    Kocham... <33 Jesteś genialna. ;D
    Ubóstwiam cię dziewczyno.. !! *o*
    Nie mogę się doczekać nn . ! ^o^
    Weny życzę.. ! <3 /Martynaa. x3

    OdpowiedzUsuń
  50. swietnyy :* a tu jest moj blog http://www.diamonds-mix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. suuuper :*** a tu jest moj blog http://www.diamonds-mix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Niestety nie widzę nigdzie zakładki SPAM, więc muszę poinformować tutaj : (
    Otóż na http://loveispleasure.blogspot.com pojawił się Rozdział 1."I thought I could fly so why did I drown? It's coming down." Serdecznie zapraszam! CZYTASZ=KOMENTUJESZ.
    buzii :*

    OdpowiedzUsuń
  53. Meeegaśny rozdział <3 Nominowałam Cię do TVB ;) Więcej informacji na moim blogu ; http://1dismydreampin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  54. Świetny ! Świetny ! Świetny ! Już chcę następny <3 Przy okazji zapraszam do mnie http://one-way-1d.blogspot.com/ Pozdrawiam i życzę weny ;3

    OdpowiedzUsuń
  55. Cześć! Chciałabym cię zaprosić na 3 rozdział na moim blogu: love-magic-mistakes.blogspot.com
    A o to kawałek rozdziału: "Niallowi ciężko było patrzeć na rudowłosą dziewczynę. Cały czas stawały mu przed oczami martwe ślepia dziewczyny. Dłuższą chwilę patrzył na Paris – jej ciemne włosy układały się kaskadą na zgrabnych ramionach, policzki oblane rumieńcem spowodowanym, zapewne, dłuższym płaczem, w prawej ręce zacisnęła kawałek kolorowego sznurka, która należał zapewne do jej siostry.
    - Zaraz wrócę. – Szepnęła Paris i wyszła z pomieszczenia zostawiając Nialla sam na sam ze śpiąca Alaną." Jeśli Ci się spodoba to skomentuj i zaobserwuj bloga♥
    Całuje♥

    OdpowiedzUsuń
  56. Czekam i czekam na następny rozdział i nadal go nie ma ;c PS. Ten rozdział zajebisty !!

    OdpowiedzUsuń
  57. Boże *.* Dziewczyno ty świetnie piszesz ! Jesteś niesamowita . Zaczęłam czytać twojego bloga wczoraj wieczorem i nie mogłam sobie wybaczyć , że musiałam skończyć czytać akurat w momencie gdy ona dowiedziała się o ich zarecznynach .. Wiesz co ja przeżywałam w nocy ?! Jest to 2 blog który zrobił na mnie tak WIELKIE wrażenie a uwierz czytałam ich całkiem sporo . Mam nadzieje że rozdział pojawi się szybko bo juz nie moge się doczekac ! Kiedy w koncu będą razem nie ukrywając się ? Nie mam słów , nie wiem co mam jeszcze napisac ... A spróbuj tylko przestac prowadzic tego bloga to znajde i uduszę ! Już Cię uwielbiam . Weny życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Twój blog jest niesamowity, po prostu go kocham, pisz szybciutko następny :3 + zapraszam do mnie : http://all--you--gotta--do--is--swag.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. czemu nic nie dodoałaś ???? ja płacze

    OdpowiedzUsuń
  60. 'Jej zapach wprawiał go w stan euforii. Taka świeża, piękna i naturalna. Nie potrafił określić jak bardzo działała na Jego wyobraźnie. Potrafił myśleć o niej w każdej chwili, każdego dnia o każdej porze. Pragnął czuć smak jej ust na swoich przez cały czas, pragnął dotykać silnymi dłońmi jej ciała, jak i czuć na sobie jej dotyk. Dla niego była ideałem w każdym calu. Jak to możliwe skoro przecież ideały nie istnieją? A jednak, dla niego była nieskazitelna, zupełnie wyjątkowa. '
    Zapraszam na http://wishmeyourself.blogspot.com gdzie pojawił się
    Rozdział 9."I shot for the sky I'm stuck on the ground so why do I try I know I'm gonna fall down."
    Przepraszam za spam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  61. Pierwszy raz poryczałam się czytając opowiadanie , to twoje jest najlepsze eva !

    OdpowiedzUsuń
  62. Chciałam dodać komentarz jako 69 osoba ale się nie udało :) Ale byłam blisko♥ :) Tak jak dziewczyna powyżej, popłakałam się czytając ten rozdział :) Kocham Twojego bloga i nie wiem co więcej mogę tu napisać, bo wszyscy już napisali to co ja i nim sądzę :) Po prostu boski, genialny, cudownyy!! ;) Pozdrawiam i proszę dodaj jak najszybciej :) <3♥

    OdpowiedzUsuń
  63. Wyznanie Hazzy mnie wzruszylo :)
    Wspolczuje Alex, nie chcialabym byc na jej miejscu, w takich okolicznosciach. Xd
    Nie wiem co ci napisac, bo wszystko jest powyzej, jestes... niesamowita, cholernie utalentowana, swietna, zajebista, fajna, pomyslowa, cudowna, fantastyczna i wiele, wiele innych :))) pisz 3 serie! <33 tylko tyle moge tu napisac *_ * z pewnoscia duzo, duzo , duzo osob bedzie ją czytalo :)

    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  64. Błagan weź już nexta dodaj!

    OdpowiedzUsuń
  65. płakałam na tym pożegnaniu na lotnisku..; c uwielbiam < 3

    OdpowiedzUsuń