Nie mów nic, nie chcę słów. Chcę Ciebie.
- Tęsknisz?
Głos Adi'ego wyrwał mnie z rozmyślań. Siedzieliśmy na małym podwyższeniu w przytulnym parku. W skupieniu obserwowałam mieniące się promienie słońca padające na krajobraz. Próbowałam chwytać ciepłe muśnięcia na swoją twarz, aby choć troszkę się zarumieniła. Nie lubiłam się opalać, lecz to było nadzwyczaj przyjemne.
- Co to za pytanie? - Cichy głos wydobył się z moich ust.
Poczułam przenikliwy wzrok chłopaka na sobie.
- Proste. - Odpowiedział. - Tęsknisz?
W myślach zrobiłam pauzę. Chociaż nie wyraził się dokładnie, ja wiedziałam o co mu chodzi. I wydawało mi się, że doskonale zna odpowiedź na to jakże absurdalne pytanie. Jednak, kiedy wydaje mi się że go choć troszkę znam, on musi mnie zadziwić. Sama dokładnie nie wiem czy to jego urok, czy minus. Lecz bo dłuższym zastanowieniu, każda jego wada jest zaletą.
- Przecież to oczywiste, że tak. - Mruknęłam i odruchowo odgarnęłam włosy z twarzy.
Cisza. Brak odpowiedzi. Jedyne co przypominało mi o tym, że nadal mam sprawny słuch, był radosny śpiew pewnego szczęśliwego ptaszka, który musiał znajdować się parę drzew od nas.
- A on? On tęskni? - Kolejne pytanie wykradło mu się z gardła i wywołało u mnie sprzeczne emocje.
Sprzeczne, bo co mam mu odpowiedzieć? "No jasne!"? Sama nie mam pewności. A co jeśli już o mnie zapomniał? Jeśli jestem już szarym wspomnieniem?
Dobra, nie jestem aż tak świetna w dramatyzowaniu jak myślałam. Nie zapomniał. Wiem to. Kocha mnie. Sam mi to powiedział. A ja, możliwe, że naiwnie w to wierzę. Wierzę i mam nadzieję, że tak jest. Nadzieja matką głupich, lecz matkę trzeba mieć, prawda?
- Tak, tęskni. - Słowa ze stoickim spokojem wypłynęły i rozlały się po głuchej rzeczywistości. - Skąd Cię wzięło na takie rozmyślania?
- Lubię czasem pomyśleć. - Już chciałam otworzyć usta aby powiedzieć coś zgryźliwego, lecz uciszyła mnie jego następna uwaga. - I wyprzedzając twoje następne słowa, tak, ja też potrafię myśleć.
Przejrzał mnie. Dobry jest.
- Może i potrafisz, jednak Ci to nie wychodzi. - Burknęłam i wzruszyłam ramionami.
- Jak nie? - Oburzył się. - W szkole moją najniższą średnią było 2.10.
- A najwyższą?
- Nie było najwyższ...pomińmy ten temat.
Mój towarzysz zerwał się z miejsca i stanął na przeciw mnie. Niechlujnie przeczesał palcami swoje blond włosy i szarmancko się uśmiechnął.
- Zamierzasz siedzieć tu cały dzień? - Prychnął mi prosto w twarz.
Z determinacją wstałam i otrzepałam swoje spodnie z brudnej trawy. Zrobiłam bojową minę niczym małe dziecko i oparłam swoje dłonie na jego ramionach.
- Siedzenie jest dla frajerów. - Szepnęłam, nie spuszczając wzroku z jego oczu i delikatnie plasnęłam go w policzek.
Z gracją baletnicy zeskoczyłam z podwyższenia i ruszyłam wzdłuż pięknej fontanny. Parę sekund później, dołączył do mnie przyjaciel. Oczywiście, to by było zbyt normalne gdyby tak po prostu szedł po ziemi. On oczywiście musiał iść po murku okazałej fontanny, niczym pięciolatek.
- Alex, popatrz! Widzisz jaki jestem wysoki? - Krzyknął, na co przewróciłam oczami.
Może i miał teraz z te dwa metry i ileś tam centymetrów, jednak przyzwyczaiłam się do jego wysokiego wzrostu.
- Jeśli zaraz nie zeskoczysz z tego murka, wrzucę Cię do wody. - Zagroziłam pół żartem, pół serio.
Jak mogłam się domyślić, moja groźba tylko go rozśmieszyła. Z szerokim uśmiechem na twarzy, pokazał mi język.
- Nie odważyłabyś się. - Rzucił.
- Ah, tak?
- Oczywiście.
W tym samym momencie, kiedy on stawiał następny krok, wyciągnęłam lewą rękę w kierunku jego nogi...i...no cóż...nie pozostaję mi nic innego, jak uciekać.
~*~
- Ja Cię kiedyś zabiję, kobieto. - Warknął Adi, jednak ja widziałam jak jego koniuszki ust drgają ku górze.
- Czemu? Szkoda by Ci było, po za tym, sam się śmiejesz. - Pokazałam mu koniuszek języka i wpuściłam do domu.
Po ściągnięciu z siebie kurtki i butów, weszłam do salonu. Przyznam, że zdziwił mnie widok mamy w domu. Zwykle wracała parę godzin później.
- Co ty tutaj robisz, mamo? - Zapytałam, a w tle usłyszałam ciche "Dzień dobry" przyjaciela.
- Myślałam, że mieszkam. - Odpowiedziała i posłała mi przyjazny uśmiech, który odwzajemniłam. - Masz pozdrowienia od chłopaków, jednak będzie im milej jeśli osobiście odpowiesz.
Dopiero teraz dostrzegłam na stole ciemny laptop i usłyszałam cichy śmiech. Mimowolnie szeroki uśmiech rozjaśnił moje usta.
- Zaraz. Teraz dam Ci jakiś ręcznik. - Ostatnie słowa skierowałam do mężczyzny i pociągnęłam go za rękę w stronę łazienki.
Kolejna salwa dobrze znanego mi śmiechu. Kolejna porcja miodu na moim roztrzepotanym sercu.
Kiedy weszliśmy do pomieszczenia, rzuciłam prosto w twarz Adi'emu, ręcznikiem. Cicho prychnęłam na widok jego niezadowolonej miny i założyłam rękę na rękę.
- Nie dość, że mnie do wody wrzucasz, to jeszcze mnie bijesz. - Mruknął.
- Biedaczyna. Powiedz, kiedy mam Ci współczuć.
Z małym zniecierpliwieniem przyglądałam mu się, jak powoli wycierał swoje roztrzepane włosy. Z tą fryzurą wyglądał jak jakiś roztrzepany kocur. Tylko dorysować mu wąsy, czarną kredką do oczu.
Nagle do mojej głowy wdarły się pewne słowa i rozbrzmiały niczym echo w tunelu.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że będę Cię kochać. Kochać, kochać i jeszcze raz kochać. Tylko ja, ty i nasza miłość.
Wierzę Ci, Harry. Tak bardzo Ci ufam. Tak bardzo chciałabym aby to się ziściło.
- Już się tak na mnie nie patrz, poradzę sobie. Idź do nich. - Znów z przemyśleń wyrwał mnie głos blondyna.
Dłuższą sekundę zajęło mi, aby zrozumieć o co mu chodzi.
- Na pewno? - Zapytałam.
- Alex, nie jestem małym dzieckiem. - Prychnął i wprost wypchał mnie za drzwi.
Przez chwilę otępiała wpatrywałam się w pustą przestrzeń. W końcu udało mi się wziąć głęboki wdech i zmusić swoje kończyny do ruchu. Nie wiem czemu tak męczeńsko na to reagowałam. Przecież chciałam z nimi porozmawiać. Chciałam ich zobaczyć. A jednak coś mnie powstrzymuje.
Pomiędzy nami są kilometry a w środku ich, tęsknota. Nie lubię tego uczucia, jednak to są uroki miłości. Te mniej przyjemne.
Powoli podeszłam do kanapy i usiadłam koło rodzicielki. Niepewnie podniosłam głowę i moim oczom ukazało się pięć słodkich, uśmiechniętych od ucha do ucha pyszczków.
- Em, hej? - Tylko na tyle było mnie stać.
- Hej? Hej? My tu tęsknimy, widzimy Cię pierwszy raz od paru dni, a ty tylko mówisz nam zwykłe i nudne "Hej"? Wstydź się! - Czy to było jedno z tych głębszych przemówień Louis'a Tomlinson'a?
- Przepraszam... - Udałam skruszoną i posłałam mu całusa w powietrzu. - Lepiej?
~*~
Po godzinie ''rozmowy" z chłopakami, zostałam tylko ja i Harry. Adi wyszedł prawie zaraz po wysuszeniu się. Cóż, zapewne nie chciał mi przeszkadzać. Skąd to wiem? Wymówka "Sorry, ale zostawiłem włączone żelazko..." jest troszkę oklepana. Do mamy znów zadzwonił szef. Podobno, zapomniała dostarczyć mu jakieś tam dokumenty przed wyjściem. Nie zgłębiam się, wiem, że była bardzo nabuzowana i używała dość mocnych przekleństw na niego.
- Harry, tęsknie... - Szepnęłam i poczułam jak pod moimi powiekami tworzy się prawdziwy wodospad.
Usłyszałam głębokie westchnięcie ukochanego, zakłócone szumem głośników.
- Alex, dobrze wiesz, że ja też. Ale już niedługo się zobaczymy. Zobaczysz, zleci szybko. - Jeśli próbował mnie pocieszyć, to słabo mu to szło.
- Przestań. Przestań tak mówić, bo oboje wiemy, że tak nie będzie. - Teraz potok gorzkich łez, oblał moje policzki.
Byłam zła, smutna, przerażona. Czułam buzujące we mnie emocje. Te wszystkie dobre jak i złe uczucia, mieszające się we mnie. Chciałam aby to wszystko się skończyło. Chciałam aby mnie teraz przytulił. Wtedy wszystko wróciłoby do normy. Jednak ta chwila odbiega od niej doszczętnie.
- To co mam powiedzieć? - Usłyszałam niepewne zrezygnowanie w jego pięknym, męskim głosie.
Nie mów nic, nie chcę słów. Chcę Ciebie.
Nie powiem mu tego. Nie chcę go jeszcze bardziej dobijać. Jednak to nie zmienia faktu, że tego pragnę.
- Powiedz, że mnie kochasz...
- Kocham Cię...całym sercem...całym sobą...kocham Cię. I nic ani nikt tego nie zmieni.
Uśmiech na jego wspaniałej twarzy, tylko utwierdził mnie w prawdzie tych magicznych słów.
***
Dziś rano wstałam z niesamowitą potrzebą napisania rozdziału. Musiałam to zrobić. Po prostu musiałam. Jak widać potrzebowałam tej przerwy.
Wiem, że ten rozdział jest beznadziejny, jednak na tyle mnie jak na razie stać. Muszę nauczyć się znów pisać (o ile kiedykolwiek umiałam).
Proszę, aby każdy kto tylko to przeczytał, skomentował. To już nie chodzi o poprawienie mi humoru, tylko chciałabym zobaczyć ile osób zostało. Ile mnie nie opuściło. I chcę podziękować tym osobą. Że tyle czekały. Że mnie nie opuściły. Że słowa ''koniec" do nich nie dotarły, bo one i tak wierzyły, że wrócę. Dziękuje ♥
Podawajcie również swoje blogi, chętnie coś poczytam :D
Co tam u was? Opowiadajcie również :D Bo u mnie nawet, nawet. Da się żyć ;)
Pamiętajcie, że nigdy o was nie zapomniałam. Budziłam się z poczuciem winy. Nigdy nie zapomniałam i nie zapomnę o moje rodzinie ♥
P.S - Jeśli ktoś nadal chcę być informowany czy coś, to tutaj podawajcie swoje tt ;)
Kochająca na zawsze
~ Andżelika ♥
Tak bardzo mi Ciebie brakowało! ;)
OdpowiedzUsuńNie gadaj, że rozdział beznadziejny , bo jest cudowny!
Możesz mnie informować o kolejnych (@Zuzia_W1D) i zapraszam na swojego bloga <3
one-direction-love-and-basketball.blogspot.com
Wróciłaś? *u* Boże dziękuje, dziękuje, dziękuje! :) <3
OdpowiedzUsuńwcześniej umiałaś pisać i nawet nie myśl, że coś się w tej kwestii zmieniło :* rozdział jak zwykle jest świetny i może rzeczywiście przerwa była Ci potrzebna
OdpowiedzUsuńja zostałam i na pewno będę do końca, bo nie mogę się doczekać, jak sprawy potoczą się dalej :3
życzę weny i spróbuję cierpliwie czekać na kolejny rozdział :* <3
~misia8848 <3
Mój Boże!!!!!!!! Jak ja się cieszę, że wróciłaś!!!!!
OdpowiedzUsuńCzekałam i wiedział że w końcu wrócisz!!
KOCHAM<<<333
Nie wiem co jeszcze napisać. Tak się cieszę!!
Bardzo mi się podobało, jak Alex wrzuciła Ali'ego do fontanny xD
I mam nadzieję, że szybko zleci. Przecież oni się tak kochają...
Rozdział, choć długo wyczekiwany, świetny!!
Czekam na następny
Maja :3
Kotek <3
OdpowiedzUsuńHej, hej, Hej! Boże jak ja się cieszę! :) Byłam pewna, że to już koniec. Na sama myśl było mi cholernie przykro. Szczególnie, że na każdym kroku ludzie mi o Tobie przypominali. Znaleźli się tacy, którzy twierdzili, że mam podobny styl pisania do Ciebie, co jest totalną bzdura! Nigdy nie będę pisać tak, jak ty i zdaje sobie z tego sprawę :) I najbardziej denerwowało mnie to, że przypominają mi o Twoim blogu, choć ja próbowałam zapomnieć. Teraz już nie muszę i dziękuje!
OdpowiedzUsuńUwielbiam Ciebie, ten rozdzial i czekam na kolejne :)
Dziękuje! Jesteś wspaniala!
<3
Kaja
a żebyś wiedziała, że wierzyłam że wrócisz. *,*
OdpowiedzUsuńno i wreszcie jesteś! nawet z rozdziałem dziś! łohoho. normalnie genialnie! nie pieprz głupot, że jest beznadziejny, bo nie jest. jeżeli Ty masz zamiar na nowo 'uczyć się' pisać to ja się boję jakie cuda będziesz tworzyła. chociaż sądzę, że wcale nie jest Ci to potrzebne.
no, a co to rozdziału to jest wspaniały. warto było tak długo czekać na Twój powrót. ;)
oczywiście czekam na następny i mam nadzieję, że nie będę musiała czekać tak długo jak na ten. xd <3
one-direction-back-off-camera.blogspot.com
marzenia-1d-opowiadania.blogspot.com
KOCHAM CIĘ<333 jak ja się cieszę, że wróciłaś!!! Jak zobaczyłam, że dodałaś rozdział to zaczęłam się wydzierać i skakać ze szczęścia :* (hehe pewnie mnie słyszałaś XD) Rozdział jak zwykle cudowny i nie pieprz mi tu, że beznadziejny, bo jest IRRESISTIBlE!!! *_* i ty zawsze ZAJEBIŚCIE pisałaś <# warto było tyle czekać na takie cuuuudo :* DZIĘKUJĘ, że wróciłaś <333
OdpowiedzUsuńmaaaaaaaaaaaaaaatko ♥ Dziękuję Ci że wróciłaś ♥
OdpowiedzUsuńBoski rozdział, w=faktycznie wena powraca i to w wielkim stylu! :D Czekam na nn z niecierpliwością i zapraszam do siebie :*
OdpowiedzUsuńone-my-love.blogspot.com
WRÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓCIŁAŚ !!!! JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEJ !!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAA!!! KOCHAAAAM CIĘ !!!!!! AAAAAAAAAAAAAAAA !!!! DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!! O KURDE !!!!!!!!! NIE WIERZĘ !!!!!!!!!!!!!! super rodział ;) Czekam na następny mam nadzieję że szybko ! <3
OdpowiedzUsuńO mój... o mój bo... o mój boże!!!!!
OdpowiedzUsuńWróciiiiłaś! ♥ Matko jak się cieszę to nawet nie masz zielonego pojęcia.
Wyskoczyło mi, że jest tu rozdział. Jakbyś zobaczyła wtedy moją minę to chyba być się turlała ze śmiechu.
To... wow. Że ty? Ty wróciłaś?! I będziesz kontynuować?! Yaaay!
No nawet nie wiesz jak się cieszę no.
I nie mów, że beznadziejny, bo jest cudowny! *o*
Wracasz w wielkim stylu. xd Ja byłam z tobą on początku i jestem cały czas i będę nawet jeżeli jeszcze raz ci tak odbije.
Harry ♥ No Harry, no! On musi powiedzieć, muszą żyć długo i szczęśliwie i w ogóle.
Nie no nie wiem co jeszcze napisać. Kocham cię ♥
http://the-last-song-ostatnia-piosenka.blogspot.com/
http://believe-in-existence-of-love.blogspot.com/
Wiedziałam , że wrócisz . :p Świetny rozdział z resztą jak zawsze . ;**
OdpowiedzUsuńŁapaj moje blogi . ♥
http://niemamdlakogozyc-opowiadamarchewkaa.blogspot.com/
http://opowiadankoponepdirection.blogspot.com/
i TT . @Madzialenka_cyt
Kocham Cię . ♥
Ci prawdziwi czytelnicy zostają, na zawsze...
OdpowiedzUsuńSwietneeeee *.* tyle czekałam i w końcu jest :D.
OdpowiedzUsuńhttp://mozesz-uciekac-ale-sie-nie-ukryjesz.blogspot.com
tak się cieszę, że znowu piszesz! tęskniłam za tym opowiadaniem *-* / @ajmersi
OdpowiedzUsuńAwww, wiedziałam, że wrócisz! Tak wspaniałe opowiadanie nie mogło zostać tak przerwane! ♥
OdpowiedzUsuńRozdział jest super, jak każdy wcześniejszy. Czekam na następny, bo cholernie tęskniłam za Twoimi dziełami. :)
love-death-who-win.blogspot.com
Wiedziałam ,że skończyłaś pisać tego bloga ,ale ja i tak
OdpowiedzUsuńcodziennie jak głupia wchodziłam na tego bloga ,żeby zobaczyć czy dodałaś nowy rozdział .
Czytałam kilka razy od początku wszystkie rozdziały ,bo myślałam ,że może coś pominełam
i pdzeniosłaś bloga ,ale nie . Ty go skończyłaś :/
Nie potrafię opisać jaka była moja radość jak dziś tu wchodzę i widzę nowy rozdział :o Szok .
Sprawdzałam datę z 15 razy ,aż w końcu sie upewniłam ,że jest nowy .
Nigdy nie komentowałam ,bo nie wiedziałam co napisać . Nigdy sie nie
przywiązałam do żadnego bloga jak do tego :)
Będziesz kontynuować tą historie ? Mam nadzieje ,że tak i czekam na kolejny wspaniały rozdział :)
Będę :) Przynajmniej taki mam zamiar i mam nadzieję, że nic mi znów nie odbiję xd
Usuń♥.♥
OdpowiedzUsuńAaaa!! tak się cieszę że wkońcu coś dodałaś. Mam nadzieję że wena cię nie opuści i będziesz pisać dalej:) rozdział jak zwykle super^^
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam, że kończysz z tym opowiadaniem byłam zdruzgotana. Nie chciałam pisać o tym, jak mi przykro, albo o tym, że nas zawiodłaś, a zaznaczam, że jak dla mnie WCALE tego nie zrobiłaś! Żal było mi ludzi, którzy hejtowali Cię za to, że po prostu straciłaś chęci. Brak słów..
OdpowiedzUsuńWiesz, jakiego miałam zaciesza, jak zobaczyłam nagłówek ,,Chciałabym znowu zacząć pisać...''? WIEDZIAŁAM NORMALNIE <3 Kocham tego bloga i wiesz, że ten rozdział napisany przez Ciebie jest jednym z lepszych rzeczy, które ostatnio się u mnie wydarzyły? Nie kłamię. Właśnie za to kocham Ciebie i tego bloga. Za to, że jednym, jedynym rozdziałem umiesz wzbudzić we mnie euforię i zwykłą pospolitą radość. Dziękuję. Po prostu dziękuję, że mam zaszczyt to czytać...
Co do rozdziału to jest przecudny i nie mów, że wypadłaś z wprawy, bo jest niemal idealny! Mam nadzieję, że Alex będzie z Harr'ym i wszystko się ułoży między nimi.. Że będą razem <3
Chcesz coś poczytać? ^^ Mam dwa blogi. Wątpię, żeby przypadły Ci do gustu, bo nie mają co równać się z tym, ale nie zaszkodzi dać linka ;)
1. http://there-is-always-hope-onedirection.blogspot.com/
2. http://believe-in-existence-of-love.blogspot.com/
Mam nadzieję, że szybko będzie nowy. Kocham Cię całym serduszkiem i jeszcze raz dziękuję... xx
Boski rozdzialik. :3
OdpowiedzUsuńU mnie jest spoko. Wróciłam z czterodniowej wycieczki przedwczoraj. :)
Zapraszam, mam nadzieje, że się spodoba. ^^ http://learn--to--love.blogspot.com/
Jak się ciesze że wróciłaś ♥ rozdział jak zawsze super :**
OdpowiedzUsuńzapraszam na mojego bloga http://you-are-my-drug-onedirection.blogspot.com/ mam nadzieję, że ci się spodoba :) Czekam na nexta :*
zostałam i nie mam zamiaru odejść <3
OdpowiedzUsuńto opowiadanie jest cudowne i nie mogłam znieść na początku tego, że nas zostawiłaś. Ale teraz jesteś i na mojej twarzy widnieje szeroki uśmiech. c;
Umiesz pisać, więc nie musisz się uczyć na nowo. To co pisze jest przecudne i czasami naprawdę brak mi słów, żeby to określić. Ta historia pochłania mnie całą, a czytając ten rozdział o mało co się nie popłakałam. To jest niesamowite co robisz ze swoimi czytelnikami. Cieszę się, że do nich należę. < 3
Pytałaś co u nas.. hmm co u mnie? No cóż nie jest ciekawie, ale nie zagłębiajmy się w szczegóły, tylko cieszmy tym, że wróciłaś.
~ Kochająca na zawsze
Darcy < 3
+ Jeśli chciałabyś coś poczytać to może zajrzysz do mnie? Zapraszam gorąco :D <3 onlyyouharrystyles.blogspot.com c;
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNie wiem co mam napisać .. jestem w totalnym szoku .. jeszcze wczoraj przeglądałam wszystkie Twoje tweety zeby znaleść adres tego bloga - bo gdzieś mi wsiąkł.I teraz kiedy wracam do domu poprzeglądać blogi wita mnie nowy rozdział po tak dłuuugiej przerwie. Cieszę się bardzo,ze znowu zaczęłaś pisać ,bo jak już to kiedyś napisałam świetnie Ci to idzie! :)
OdpowiedzUsuńRozdział jest świetny.Pisałaś i piszesz nadal świetnie.Chciałabym aby w końcu wszystko się ułożyło między Alex i Harrym bo oni naprawdę zasługują na to szczęście i na tą wyjątkową miłość :) Oboje tęsknią,ale wierzą ze gdy Harry wróci wszystko się poukłada. :) Ja też w to wierzę :) Ogólnie to szkoda mi trochę matki Alex ,ale co zrobić miłość nie wybiera :) Widocznie nie byli sobie przeznaczeni z Harrym. Wierzę i wierzyć będę,że nadal będziesz prowadzić tą historię,bo jest bardzo ciekawa i wyjątkowa w jakimś znaczeniu.
A co do końca bloga - to jednak miałam cichą nadzieję,że jednak kiedyś wrócisz i nadal będziesz kontynuować to co tak świetnie Ci idzie. Przerwa każdemu się przydaje.
Pozdrawiam serdecznie i czekam z niecierpliwością na kolejny tak cudny rozdział.
- Czytelniczka.
Pisz dalej, swietnie Ci idzie :)
OdpowiedzUsuńO Boże Andżi! :o jak dobrze, że wróciłaś. Rozdział świetny, jak zwykle. Cieszę się, że dokończysz tą historię, bo czasami wchodziłam na tego bloga i zastanawiałam się czy jeszcze coś tutaj napiszesz. Jak widać opłaciło się czekać :D kochamy Cię ♥]
OdpowiedzUsuńmój blog: http://i-iwanna-be-with-you-1d.blogspot.com :)
Nawet nie wiesz jak strasznie sie ciesze naprawdę kocham tego bloga. Rany jeszcze nikomu tego nie pisałam, jesteś świetna strasznie się cieszę że wróciłaś i będziesz dalej pisać. O rany normalnie aż mam lepszy dzień :D ♥
OdpowiedzUsuńhttp://i-have-to-vin.blogspot.com
Usuńja zostałam.. w tym sensie, ze miałam po prostu zapisany twój blog na liscie czytelniczej ;) z czego się cieszę.. choć ten rozdział mnie jakos nie zachwyca, mam nadzieje, ze juz nie długo od nowa wdrążysz się w to blogerowe zycie i pisanie ;)
OdpowiedzUsuńRozdział świetny fajnie, że wróciłaś do pisania. Czekam na kolejne rozdziały :)
OdpowiedzUsuńSwietny jak zawsze z reszta
OdpowiedzUsuńdlaczego sądziłaś, że cię opuściłyśmy? ja tam nadal codziennie zaglądałam i za każdym razem było mi smutno, kiedy nic nie było. ale dzisiaj:
OdpowiedzUsuńAAAAAAAAAAAAAAA! omg, tak się ucieszyłam!
A rozdział bardzo mi się podoba. mam nadzieję, że Is usłyszała słowa Hazzy ^^
niesamowity *_* prawie codziennie tu byłam ;D zawsze wierzyłam.
OdpowiedzUsuńjakbyś chciała wpaść to proszę : http://nemosiascie.blogspot.com/
mój blog o wampirach ;D ciekawy romans nie powiem ;D mam też o Justinie Bieberze, jednak no nie wszystkich on ciekawi ;D
AAAAAAAAAA ! KURWA MAC WRÓCIŁAŚ HURRA ! JEZU SKACZĘ JAK GŁUPIA dziękuję że wróciłaś dziękuje ! - Livia :)
OdpowiedzUsuńPs.przepraszam że rzadko komentowałam ale to mo,że się zmienić jeśli chcesz :)
Cudowny! Cudowny! Cudowny!
OdpowiedzUsuńTak się cieszę, że wróciłaś <3
ten rozdział jest hgfartsgyhrusknaghodugauiofb *-* jak dobrze, że wróciłaś!! <3
OdpowiedzUsuńjak się cieszę, że wróciłaś! uwielbiam twoje opowiadanie! a rozdział jest genialny jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńjeśli masz ochotę to zajrzyj: 1dchangemymind.blogspot.com
chociaż to co piszę to jest nic w porównaniu z twoim opowiadaniem ;)
kocham, kocham, kocham, kocham!!!
OdpowiedzUsuńTak cholernie się cieszę, że wróciłaś!
Nie będę się rozpisywać na temat tego rozdziału, bo nie bardzo mam czas, ale powiem tylko tyle: jeżeli jeszcze raz nazwiesz jakikolwiek rozdział twojego autorstwa beznadziejnym, wierz mi albo nie, znajdę cię i własnymi rękami uduszę! On jest boski, z resztą jak każdy inny, który stworzyłaś.
A jeśli jeszcze raz wywiniesz mi taki numer, że postanowisz skończyć pisać, to kobiet, serio - bój się!
a tak na zakończenie chcę powiedzieć, że cię kocham i tą historię też kocham i od dziś mój świat stał się piękniejszy... no i cię kocham i pozdrawiam i czekam na kolejny rozdział i pisz szybko, bo nie mogę się doczekać... a! no i kocham cię!
Oni są tacy słodcy *.* Miło, że wróciłaś :)
OdpowiedzUsuńJUPIIIIII , WRÓCIŁAŚ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111
OdpowiedzUsuńzacznę od tego, że nigdy nie komentowałam twoich rozdziałów, bo nie miałam konta i wql ale zawsze czytałam ! :D Twój blog miałam zapisany w ważnych zakładach. Nigdy go nie usnęłam, mimo że napisałaś że to koniec! Dzisiaj chciałam wrócić do czytania go od początku, bo stęskniłam sie za nim.! I co zobaczyłam ? kolejny rozdział i twój powrót !
I JESTEM CAŁA W NIEBIE !
piszczałam i z wielkim uśmiechem czytałam ten rozdział !
jest świetny jak pozostałe, i z niecierpliwością czekam na kolejny !
Kocham kocham kocham kocham to !!!!!!!!!!!!!!!
Niech ten Harry już wraca!!!!
Przepraszam za spam, ale jeśli chcesz wejdź do mnie, dopiero zaczynam ale może Ci sie spodoba :D
http://aleksaharry.blogspot.com/
Zadajcie sobie pytanie- co byście zrobili, gdybyście nagle dowiedzieli się, że umieracie? Że wasze dni są policzone? Że od teraz ciąży nad wami przerażająca świadomość tego, że nieuchronnie zbliżacie się ku końcowi. Zapewne większość z was załamałaby ta wiadomość. Ale ona była inna. Chciała wycisnąć z życia jak najwięcej, niczego nie żałować, cieszyć się każdą chwilą. Póki jeszcze mogła.
OdpowiedzUsuńNazywa się Catalonia, a jej czas dobiega końca.
50 postanowień na 5 lat życia, młoda, pełana energii dziewczyna i pięciu zgubionych chłopców.
www.i-wont-let-you-go.blogspot.com nowe opowiadanie o one direction. ZAPRASZAM SERDECZNIE! PS. Fajnie że wróciłaś i czekam na kolejny rozdział ;D
Słodziak *_* ja zawsze wierzyłm w cb ! Że to tak sie nie moż skończyć! Jak widać marzenia się spełniają :) ale prawdę mówią powoli wątpiłam ;(( czekam na nn ;* i kocham ;D
OdpowiedzUsuńAaaa.. Wiedziałam że do nas wrócisz. Nie mogłaś nas zostawić.
OdpowiedzUsuńRozdział jest genialny <3
<3
OdpowiedzUsuńJa czytam i bardzo się cieszę, że wróciłaś ;)
Wiedziałam, że wrócisz i tak tego nie zostawisz :D Rozdział genialny. Cieszę się, że Alex mogła sama pogadać z Harry'm. Są kochani <3 Uwielbiam ich. Mogę czytać twojego bloga godzinami. Normalnie pewnie napisałabym Ci jeszcze dużo rzeczy, ale mam jutro sprawdzian z historii więc muszę spadać. Mam nadzieję, że już tego bloga nie zostawisz i dokończysz go :) Zapraszam Cię też do siebie. Dopiero zaczynam. http://expressionsofhappiness.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńO jejjju! Jak ja się cieszę, że wróciłaś. Jak czytałam twoją wcześniejszą informacje to uśmiech z twarzy mi zejść nie chciał, a teraz jeszcze to! Bardzo się cieszę!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Wspaniale, że wróciłaś! Tęskniłam :*
OdpowiedzUsuńO cholerka! :O Jak ja się cieszę, że wróciłaś! :D Dzisiaj myślałam jakoś o Twoim blogu i tak sobie wspominałam i tu nagle taka niespodzianka! Jejciu jak miło! :D Co do rozdziału, to proszę Cię, przestań! Jest cudowny, genialny i mi jak zawsze się podoba! <3 Moim zdaniem w ogóle nie wyszłaś z wprawy! Tak ogromnie się cieszę, że wróciłaś! No chyba nie zasnę dzisiaj, hahahahaha! ;) Uwielbiam to jak piszesz, uwielbiam tę historię, uwielbiam te postaci i bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję, że jednak postanowiłaś wrócić! Wszystko jest po prostu fenomenalne! Uwielbiam Alex, Adiego i Hazzę w tej historii! Kiedy przed chwilą czytałam ten rozdział, poczułam, że jednak tak jakby mi jej brakowało! Czekam niecierpliwie na kolejny i jeśli nadal masz ochotę coś poczytać do zapraszam serdecznie tutaj - http://whodoyouthinkiamonedirectionstory.blogspot.com/! :) Do napisania! :)
OdpowiedzUsuńTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!! KOCHAM CIĘ, DZIĘKUJE ŻE WRÓCIŁAŚ!! Rozdział wspaniały ♥ Czekam na kolejny :D
OdpowiedzUsuńCzekałam, ale szczerze po jakimś czasie przestałam wierzyć, że jeszcze wrócisz, a tu proszę taka niespodzianka ! Myślałam, że mi oczy wypadną jak zauważyłam nowy rozdział u Ciebie. Niesamowite !
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej i już nie tracę nadziei :**
http://pain-and-love-1d.blogspot.com/
o boże *__* Swietny! już myslałam że o nas zapomniałaś a tu wchodzę patrze rozdział 15 :oo . Pisz dalej , mogłabyś informować ? @lottiesmile69
OdpowiedzUsuńJA PIERDOLEEEEEEEEEEEEE *.* Nie wierzę ! KOCHAM CIĘ ! Jak dobrze, że wróciłaś ! Widzisz ile masz fanów kochana!? Musisz z nami zostać! tak bardzo się cieszę ! :* kiedy czytałam te wszystkie komentarze, typu: niee! masz zostać, patrz ile ludzi się na Tobie zawiodło itd, to prychnęłam, bo stwierdziłam, że to na prawdę starszne. To ty zdecydowałaś, że będziesz pisać i to ty zdecydujesz kiedy skończysz i nikt nie powinien ingerować w Twoją decyzję. Co nie zmienia faktu, że bardzo się cieszę, że znów jesteś z nami, bo ta historia jest cudowna. Ja weszłam przypadkiem, bo dalej mam Twojego bloga w ulubionych i kiedy codziennie wchodżę na wszystkie blogi, wchodzę również na Twojego, tak po prostu z przyzwyczajenia, nie mogłam go ot tak wyrzucić, bo na prawdę zawsze go uwielbiałam i będę uwielbiać, no i sobie wchodzę a tu kolejny rozdział, a ja siedziałam 10 minut w szoku, zanim wogóle zaczęłam czytać i mimowolnie się uśmiechnęłam, bo cieszę się, że podjełaś taką a nie inną decyzję :) czasami odchodzimy od blogowania i pisania, ale powracamy, bo daje o sobie znać chęć dalszego pisania, jeśli ktoś ma to wpojone, to po prostu musi to robić,a ty zdecydowanie masz :) tak było też ze mną, wiec trzymałam za Ciebie kciuki z całych sił! Ale już dobrze, wróćmy do rozdziału. Nie należy do najdłuższych jak pozostałe, ale jak zwykle bardzo mi się podoba! No i ta rozmowa z Harry'm sam na sam, coś pięknego! Zdecydowanie czekam na kolejny, ale już kończę. Mam nadzieję, że Cię nie zanudziłam i podtrzymałam chociaż minimalnie na duchu tymi słowami! Buziaki!:* / loveispleasure.blogspot.com
OdpowiedzUsuńAaaaaaaaa no nie wierzę :D
OdpowiedzUsuńWchodzę na tego bloga i już wiem, że nic nie ma, a tu taka niespodzianka ♥
KOCHAM CIĘ ♥
@Natalie_Offic
wiedzialam, ze powrocisz !!! kocham cie kobieto, jestes boska i nigdy to sie nie zmieni a rozdzial jest swietny jak zwykle <33333 a oto cos do poczytania
OdpowiedzUsuńhistory-with-onedirection.blogspot.com
Wreszcie wróciłaśśśś Kocham cięęę <333333333 jesteś zajebistaaaa <333
OdpowiedzUsuń@Hazzaconda69xx
Jak zawsze świetny!:D
OdpowiedzUsuńZostałam. Czekałam. Codziennie. Dziękuję
OdpowiedzUsuńCieszę się,że wróciłaś. Genialny rozdział! Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :)
OdpowiedzUsuńFuck Yeaaaaaaaaaaaaaaaa! Wróciłaś! Czekałam na Ciebie i wierzyłam, że wrócisz! Modliłam się, abyś nas nie opuściła tak na dobre, abyś dodała kolejny rozdział, reaktywowałaś się.
OdpowiedzUsuńMoje prośby zostały wysłuchane i jak dobrze mniemam to nie tylko moje.
Jak zobaczyłam, że dodałaś nowy post to na buzi miałam takiego banana, że hoho!
Wtedy, kiedy ogłosiłaś, że to już koniec - nie wierzyłam w to. Myślałam, że to jakiś głupi żart z Twojej strony. Nieudany żart. Lecz później dotarło to do mnie, że to nie jest psikus. Zakończyłaś bloga. Tak na dobre. Ale zawsze we mnie była ta nadzieja, że wrócisz i wróciłaś!
Dziewczyno masz tylu fanów, oni nigdy Cię nie opuszczą! Będą wyczekiwać kolejnego postu. Ja jestem w tej licznej grupie.
Trzeba tu Tobie założyć jakiegoś FanPage'a, nie sądzisz?
Długo po przeczytaniu rozdziału, nie docierało do mnie to, że to TY! Przemknęły mi nawet myśli, że ktoś Ci się włamał. Dość długo zbierałam się, aby napisać ten komentarz i nadal nie wiem co tu napisać.
Rozdział jest:
- Genialny
- Cudowny
- Zajebisty
- Świetny
- Bombowy
- Mistrzowski...
...jeszcze długo mogłabym tak wymieniać, ale to by za dużo czasu minęło.
Może to i nawet dobrze, że zrobiłaś sobie tą paromiesięczna przerwę. Może po prostu musiałaś odpocząć?
Nie mogę się doczekać kolejnego niebiańskiego rozdziału! Będę wyczekiwała go z upragnieniem.
Kochająca Cię zawsze:
Anastazja W. xx
KOCHAM CIĘ ♥ Ten rozdział jest:
OdpowiedzUsuńzajebisty
genialny
niepowtarzalny
cudowny i nie chce cie zanudzać wiec wiencej nie pisze (uwierz a mogłabym długo wymieniać)
Uuuuu nie spodziewalam się tego. Szczerze ? Wybilam się już z 'rytmu' tego opowiadania i chyba muszę się z powrotem zacząć przyzwyczajać ale mam nadzieję że to stanie się szybko. Masz zamiar dodawac teraz Znowu regularnie czy to byl mały kaprys?
OdpowiedzUsuńAga :*
Regularnie ;) Sama się wybiłam z rytmu i musiałam parę rozdziałów do tyłu czytać :D
UsuńCiesze się z wróciłaś . Czekam na kolejny rozdział :))
OdpowiedzUsuńHuh, cieszę się że wróciłaś. Ba! Nawet wiedziałam że wrócisz ;D To było do przewidzenia *u* I także chciałabym być informowana o nowych rozdziałach mój TT to: Pyza01 PS. Fajny rozdzailikkkk ;33
OdpowiedzUsuńwróciałas, boże az się popłakałam komentuje jeszcze nie czytaja rozdziału ale wieczorem to zrobie musiałam napisac kom. wiedziałam wiedziałam <3333333333333333 kocham cie <333 @swagbieberbitch
OdpowiedzUsuńHej . Trochę głupio tak z anonimka ale chce żebyś wiedziała , że strasznie się cieszę , że wróciłaś . Weszłam tutaj przez przypadek bo jak tylko wpisuje literkę W w wyszukiwarce mam twojego Bloga . Haha patrzę i nie wierze nowy rozdział ;) Proszę tylko pisz szybko kolejny już się nie mogę doczekać <3
OdpowiedzUsuńkjadVHAjdkxhc kbcn
OdpowiedzUsuńNAWET NIE WIESZ JAK SIĘ CIESZE ŻE WRÓCIŁAŚ! *O*
Rozdział jak zawsze zresztą super, nic dodać, nic ująć.
tt : @GirlForewa
jak przeczytałam notkę pod rozdziałem to się rozkleiłam :)
OdpowiedzUsuńcieszę się z twojego powrotu i z tego, że mogę czytać dzieło kogoś o tak niezmiernym talencie
rozdział jest fenomenalnym następcą pozostałych
brakowało mi Alex i Harr'ego, więc gdy tylko zobaczyłam nowy rozdział jak głupia zaczęłam skakać po pokoju
zagadką pozostaje kiedy Isabel dowie się o ich związku i to jak to przyjmie
moim skromnym zdaniem zawsze potrafiłaś pisać i nie uległo to najmniejszej zmianie
może się nie znam ale to wszystko było genialne i na swój sposób magiczne
nie pasuje mi tylko numerek rozdziału, ponieważ poprzedni ma 14(część druga)
jak zwykle życzę oceanu weny i będę bardzo cierpliwie czekać na n0wy rozdział
Chciałaś abyśmy podawali soje blogi, więc proszę : http://heart-attack-lets-just-be-friends.blogspot.com/
mam nadzieję, że zajrzysz
Cieszę się, że wróciłaś <3
OdpowiedzUsuńRozdział świetny ! Mam nadzieję, że już więcej nie zawiesisz bloga.
Czekam na następny ;>
Wróciłaś wróciłaś wróciłaaaaaaaaaaaś<33
OdpowiedzUsuńBoże nawet nie wiesz jak się cieszę!!
Rozdział jest rewelacyjny! <3
My Ciebie też kochamy <33
http://grace-and-life-with-one-directioner.blogspot.com/
http://nicole-and-one-direction.blogspot.com/
Zajebisty rozdział :DD
OdpowiedzUsuńWarto było poczekać :)
Mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałąch?? Mój tt to @Swaggorro c:
@TiffanyKucharcz
OdpowiedzUsuńkobieto no po prostu fajrancki ten rozdział nareszcie witaj wśród żywych
OdpowiedzUsuńNormalnie kocham Cię za to że wróciłaś do nas ;)
OdpowiedzUsuńNawet nie wiesz jak sie ciesze ze wrocilas:) Uwielbiam Twojego bloga i czekam na kolejny rozdzial :*
OdpowiedzUsuńNigdy nie śmieliśmy odejść :D Zawsze wiedzieliśmy że wrócisz. Przepraszam że z anonimka ale jestem u cioci bo w domu mi się komp zepsuł -.-. Zapraszam na mojego nowego bloga : )
OdpowiedzUsuńhttp://togetherforeverkidding.blogspot.com/
i do obejrzenia zwiastunu :
http://www.youtube.com/watch?v=IQ7HE2OR3pE&feature=youtu.be
Opis jest do starego tylko że zapomniałam hasła ;___; i mamm nowy :DD
Wszyscy jesteśmy back!!! :)
OdpowiedzUsuńwow jesteś genialna .Cieszę się ,że wróciłaś. Zaglądałam tu prawie codziennie i sprawdzałam czy jest nowy rozdział .
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:http://koffyou.blogspot.com/
Wróciłaś! O matko jak ja się cieszę , nawet nie wyobrażasz sobie co my tu wszyscy przeżywaliśmy bez twoich rozdziałów to była dla nas istna katorga ,ale już dobra przejdźmy do rozdziału.
OdpowiedzUsuńJest świetny , naprawdę brakowało mi twoich zdań i twojego sposobu pisania chyba nic więcej nie dodam ,bo zabrakło mi słów. Mam nadzieję ,że wróciłaś już na stałe ;)
Pozdrawiam "ja" wierna i nieustępliwa czytelniczka ;)
WIEDZIAŁAM, ŻE WRÓCISZ!!!
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, pisz dalej.
Aaaa! Cieszę się, że wróciłaś! :)
OdpowiedzUsuńTo jest genialne, czekam na więcej :)
Ola. ;]
OMG! jak się cieszę,że wróciłaś!
OdpowiedzUsuńrozdział świetny i chcę jak najszybciej przeczytać kolejny :D
Jak mi ciebie brakowalo ♥
OdpowiedzUsuńCiebie i wtojego bloga oczywiscie <3
Jak sie ciesz ze wrocilas ;dd
i mozesz mnie informowac?? @Nika5599
Kocham Cię ♥
Cieszę się ogromnie, że wróciłaś, jednak nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów, mam nadzieję, że niebawem pojawią się nastepne! :)
OdpowiedzUsuń<3333333333333333333333 MEGA! czekamy na następny rozdział!
OdpowiedzUsuń[SPAM]
OdpowiedzUsuńAlex Evans to zwykła dziewczyna o ślicznych, niebieskich oczach. Jej życie nigdy nie było usłane różami, lecz zmieniło się to gdy poznała Harry'ego. Tak, tego Harry'ego. Harry'ego z One Direction.
Zakochała się w nim i to o dziwo z wzajemnością. Pomyślisz - historia jakich wiele. Ale nie oceniaj książki po okładce.
Alex ginie w wypadku samochodowym w dniu 14 lutego 2013 roku. Fatalna data, czyż nie? Nie dość, że Walentynki to jeszcze święto ich związku, bowiem równo pół roku temu zostali parą.
Jednak śmierć dziewczyny dopiero rozpoczyna tą historię. Jesteś ciekaw jak to możliwe? Czy wróci na Ziemię? Czy odnajdzie ukochanego? Czy będą szczęśliwi? Czy miłość pokona śmierć?
Dowiesz się tego czytając: love-death-who-win.blogspot.com : )
bardzo sie ciesze :
OdpowiedzUsuńkocham cię : )
OdpowiedzUsuńŚwietnie że wróciłaś. Zostawiłam twojeg bloga w oberwowanych, bo miałam takie przeczucie że to nie koniec ;) Rozdział super, bardzo mi się podoba :) Nie mogę się doczekać aż Harry wróci! Ciekawa jestem jak to się dalej potoczy :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie:
www.give-me-chance-1d.blogspot.com
Całuję, greenapple xx.
Superr.!!!!!!
OdpowiedzUsuńOd wczoraj czytam twojego bloga .
Jest cudowny, proszę dalej .:)
# Alexandra
Boże ale się ciesze ze wróciłaś:) Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńOłłł je! Wielki powrót!
OdpowiedzUsuńTo wyznanie miłości po prostu wielkie ooooowwwwwwwwwwwwwwwwwwwww. Ni mogę się doczekać jego powrotu *O*
Mój blog. Dopiero zaczynam:
my-crazy-history.blogspot.com
Mój twitter:
@OurSpecialGuyNH
Ranyy.. Wróciłaś.. ♥
OdpowiedzUsuńKURNA WRÓCIŁAŚ. !! Boże.. Wiedziałam ze wrócisz.. Czułam to.. < przewidywalna ja.. xd > I sie bardzo cieszę.. I to nawet nie wiesz jak.. ♥
Rozdział jest: < i teraz zacznie się wymienianie 4592567847239871039471093748562 określeń.. >
1. Zajebisty
2. Wywalony w kosmos
3.Cudny
4. Mega
5. Boski
6. Genialny
7. Niepowtarzalny
8. Cudowny
9. Przeboski
10. Zajebiaszczy
11. Zajebisty
12. Zajebisty
13. Zajebisty
14. Zajebisty
15. Zajebisty
16. ----||------
17. I po raz kurna nie wiem który, zajebisty.. !
Mogłabym jeszcze wymieniać i wymieniać.. Ale to by cię zanudziło.. xd
Jejku.. Aż szczerze mówiąc mam łzy w oczach.. Ze szczęścia że wróciłaś... ♥ :' )
Kocham cię wiesz.. ? I to bardzo.. ♥
Mam twojego bloga zapisanego w pamiętniku.. ; )
I ci chyba nawet zacytuję mój wpis: " Tęsknię.. Strasznie tęsknię.. Kurczę.. Czemu się musi wszystko kończyć. ?! Dlaczego. ?! Wszystko co było najlepsze się kończy... KURWA. ! Ja zobaczyłam jej wpis że kończy to.. To się popłakałam.. Serio.. I pewnie jak będę kiedyś to czytała to się będę z siebie śmiała.. Ale co tam.. Ale mam nadzieję że wróci.. I nie opuści nas.. Dodałam jej niemiły komentarz.. ; c
No.. ale czego to człowiek nie zrobi w rozpaczy i nerwach.. Kocham ją i jej bloga.. ♥"
I na końcu jest zapisany blog.. < 33
No.. I czekam na następny.. ; )
/ Twoja Martyna. ♥
Świetny jak zawsze ! Zapraszam na bloga mojej przyjaciółki http://one-direction-love-and-basketball.blogspot.com/ Dziękuje, że wróciłaś <3 Brakowało nam cb !!!
OdpowiedzUsuńWchodziłam, sprawdzałam, czy może akurat Ci się nie odmieniło i nie napisałaś. Nawet nie wiesz jak wielka była moja radość gdy zmęczona po powrocie z wycieczki weszłam na bloga i co widzę, nowy rozdział <3 Dziękuję, piszesz świetnie, kocham Cię <3
OdpowiedzUsuń@JustNikaPlease <---- Mnie informuj !:>
OdpowiedzUsuńŚliczny ten roxzdział jak zawsze <333 Kocham Cię !
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga ;33 http://love-my-live-blog.blogspot.com/
Www.walk-away-and-stay.blogspot.com =FOREWER
OdpowiedzUsuńAalfnKLFBLHF *.* Jeżu jak ja Cię kocham <3 Ostatnio straciłam nadzieję, że kiedykolwiek dodasz nowy rozdział i dzisiaj tak sobie pomyślałam, że może chociaż jakiś post dodałaś, a tu ROZDZIAŁ. Kocham, kocham, tęskniłam, kocham <3
OdpowiedzUsuńNie wierzę!! Nie odeszłaś! Kochana tak bardzo się za tobą stęskniłam, brakowało mi twojej charyzmy, poczucia humoru, stylu pisania i tych wszystkich uczuć, które przekazujesz z każdym napisanym słowem. Cieszę się, że wróciłaś, ale cały czas nęka mnie pytanie czemu? Oczywiście, że się cieszę, ale napisałaś, że to koniec... Zaglądałam codziennie a tu taka niespodzianka:) proszę odpisz mi, bo naprawdę jestem ciekawa :)
OdpowiedzUsuńRozdział genialny jak zawsze i pamiętaj. Ja nigdy nie odeszłam, ja tutaj zawsze byłam, jestem i będę :) ☻
ASDFGHJKLZXCVBNM!! O KURWA, KURWA, KURWA! CZY JA DOBRZE WIDZĘ?! WRÓCIŁAŚ?! O KURWA, KURWA, KURWA . . . NO, TERAZ MOGĘ CIĘ ZABIĆ! JAK MOGŁAŚ?! MIAŁAM NORMALNIE ZAŁAMKĘ JAK ODESZŁAŚ !! NO, ALE NA CAŁE SZCZĘŚCIE WRÓCIŁAŚ . . . :D TERAZ POZOSTAJE MI OCZEKIWAĆ NA KOLEJNY ROZDZIAŁ . . . BO BĘDZIE, PRAWDA?! O.O *
OdpowiedzUsuń*SORY ZA CAPS LOCKA, ALE TYCH EMOCJI NIE DA SIĘ WYRAZIĆ ZWYKŁYMI LITERAMI XD
@zuzek2 ;)
to jest takie piękne! wchodziłam co jakiś czas na Twojego bloga i miałam tą cholerną nadzieje, że w końcu coś dodasz, weszłam dzisiaj i patrze a tu rozdział! i sie popłakałam! tak bardzo się ciesze..
OdpowiedzUsuńmożesz mnie informować @adkonxx
i chciałaś żeby podawać blogi, a więc:
http://imissourlittletalks.blogspot.com/ o Harrym i niewidomej dziewczynie Amy
http://causeyouweremineforthesummmer.blogspot.com/ wakacyjna miłość Harry'ego i Shay.. inna niż wszystkie
http://lostbetweenmyfeelings.blogspot.com/ i o Harrym, który jest agresywny, stanowczy i całkiem pogubiony w swoich uczuciach do Zaynap
bardzo mi zależy na twojej opinii, bo kocham twoje opowiadanie i sposób w jaki piszesz :)
KOCHAM CIĘ! KURDE! KOCHAM PO PROSTU NOO ! :) Jesteś wspaniała ♥ Sprawdzam sobie blogi i myślę "a tutaj też wejdę, przeczytam sobie ostatni rozdział jeszcze raz" No i wchodzę... i patrze: "15 rozdział?! To niemożliwe! " A jednak... Kurde świetnie! Wiesz jaka byłam zrozpaczona, gdy napisałaś, że to koniec? :) Nie chciałabyś mnie widzieć w tym stanie, (ani spotkać)<3 Ale wróciłaś i to mnie BAAAAAAAARDZO cieszy :) Jesteś NAJLEPSZA!! ♥ Kocham Cię!
OdpowiedzUsuńRozdział jest może trochę krótki, ale bardzo mi się podoba :) Świetnie opisałaś jej uczucia i w ogóle :) Kocham!! :DD
Nie mogę się doczekać następnego! Pisz jak najszybciej!
Twoja wierna czytelniczka ♥♥♥
PS. Mam wielkiego banana na twarzy ♥
Kocham Cię !!
No i, chyba, każdy na to czekał, prawda?
OdpowiedzUsuńKażdy oczekiwał twojego powrotu.
I jesteś!
Bardzo się cieszę, że wracasz. Naprawdę! Przecież historia Harrego, Alex i jej matki (xD) nie mogła zostać tak po prostu przerwana :p
ten rozdział w sumie niewiele wniósł... tyle, że Adi to wspaniały chłopak, ale to już raczej wszyscy wiemy :D No i, że ALex bardzo kocha Hazzaa, ale to też już wiemy xD
Jejku, czekam na kolejny.
Dodaj szybko! ;)
+ chciałabym cię zaprosić do siebie na moje dwa bogi:
http://a-little-of-the-good-life.blogspot.com/
http://you-laughing-with-snowmen.blogspot.com/.
Jeśli będzie ci się nudziło, to wpadnij.
Pozdrawiam ciepło,
Roddie x.x
Ojejku jak się cieszę <33
OdpowiedzUsuńBoski rozdział ;))
oczywiście, że nie zapomniałam! no coś ty c:
OdpowiedzUsuńrozdział jak zwykle, sfhjbnsdfjkbnsdkjsbd nic dodać nic ująć, ahahahah c:
powiadamiaj @roks_m ♥
Jejku jak się cieszę żę wróciłaś .. Wchodzę na bloga i myślałam żę nic nie będzie a tu nowy rozdział <3 Kocham Twojego bloga <3 A co do rozdziału to jest C.U.D.O.W.N.Y *.* I jeszcze jakbyś mnie mogła informować o nowych rozdziałach mój twitter to : @_Swag_Baby
OdpowiedzUsuń@WildLove8
OdpowiedzUsuń