wtorek, 28 maja 2013

Rozdział szesnasty (Część druga) - Wprowadzenie


 Sms od: Harry
Mam nadzieję, że Cię nie obudziłem kochanie xxx
Lubisz niespodzianki?

Odpowiedź do: Harry
Nie, a co? xo

Sms od: Harry
To od dziś polubisz xx

   Tą jakże krótką wymianą zdań rozpoczęłam swój dzień. Niestety nie dane mi było dowiedzieć się chociaż odrobinę więcej, ponieważ mój obiekt westchnień wyłączył telefon. Mogłabym sobie dać palec uciąć, że zrobił to specjalnie aby mnie zdenerwować. Efekt? Pozytywny.
   Niechętnie zeszłam do salonu, gdzie na kanapie siedziała moja mama. Zaczynała zmianę za dwie godziny i cieszyła się ostatnimi minutami lenistwa. Jak można się domyślić, na jej widok, moje mięśnie automatycznie się spięły, a pomiędzy brwiami powstała zauważalna bruzda. Mocne jak nigdy dotąd poczucie winy przelało zimny dreszcz po moim karku, jakby chciało zasygnalizować głośne "UWAGA". Teoretycznie nauczyłam się już nie zwracać na to większej uwagi, lecz dziś wyjątkowo mocno mnie to dotknęło. Miałam wrażenie, że to ostrzeżenie, że moje uczucia niedługo się wydadzą, ale na szczęście w nieszczęściu, szybko udało mi się odgonić te palące myśli i przybrać sztuczny, wymuszony uśmiech na twarz. 
- Dzień dobry, mamo. - Mruknęłam niezręcznie i usiadłam na najbardziej oddalonym od niej krańcu kanapy. 
   Mam nadzieję, że nie zauważyła dystansu, który za wszelką cenę chciałam stworzyć, lecz mój instynkt sam działał w ten sposób. 
- Cześć. - Posłała mi krótki uśmiech. - Listonosz nas dzisiaj odwiedził. Zgadnij dla kogo coś przyniósł? 
- Dla mnie? - Zapytałam.
- Koperta leży na stole w kuchni. - Kolejny, krótki uśmiech posłany w moją stronę. 
   
Sms od: Harry
I jak? Podoba Ci się? Nie mogę się doczekać aż Cię zobaczę! xxx

Odpowiedź do: Harry
Ja też się nie mogę doczekać, lecz nadal nie wiem o co Ci chodzi. 
Fajnie, że w końcu łaskawie włączyłeś telefon. xx

Sms od: Harry
Wszystko w swoim czasie, ucieszysz się. Kocham x

  Ten facet ma gorsze humorki, niż kobieta w ciąży. Musze chyba iść na psychologię, inaczej nie widzę naszej przyszłości. 
   Ciężko podniosłam się z siedziska i równomiernym krokiem ruszyłam do kuchni. Chcąc nie chcąc, kątem oka spojrzałam na kremową kopertę, lecz nie przejęłam się nią zbytnio. Podeszłam do szafki i wyciągnęłam karmelowy kubek z bursztynowym środkiem. Delikatnie przejechałam palcem wskazującym po obręczy naczynia i przygryzłam wargę. Spod półprzymkniętych powiek, wyłonił się złudny obraz kochanka, którego jak nic innego pragnęłam całą sobą. Wyobrażałam sobie, jak wspaniale byłoby go znów spotkać, wpaść w ramiona, złączyć nasze spragnione wargi w namiętności oraz uciec od tej złudnie realistycznej codzienności. To takie smutne, a zarazem prawdziwe, jak jednym słowem potrafi on odpędzić wszystkie przykre emocje i cały ból, a jednym dotykiem, wprowadzić w stan euforii. Jestem poddana jemu jak posłuszny piesek. Owinął mnie sobie wokół palca. To irytujące. Kocham go. 
   Choć czy tak naprawdę mam prawo powiedzieć "Kocham" w jego kierunku? Co ja mogę wiedzieć o miłości? Jestem przecież tylko niesforną nastolatką z problemami, która pragnie czerpać radość z życia oraz odbierać z niego wszelkie dobra garściami. Lecz podobno, tego się nie wie. To się czuje. A ja czuje jedynie oddanie w jego kierunku. 
   Nie chcę tęsknić. Nie chcę płakać. Czuję się, jakbym z każdą kolejną sekundą odbierała coraz to kolejne ciosy, coraz mocniejsze. Przemoc. Czy on mógłby mnie aż tak ranić, nawet nieświadomie? Czy może być moim winowajcom? Przecież, to od niego odbieram to cierpienie. Jest moim katem i to działa w obie strony. Obaj jesteśmy katami swoich uczuć. A tęsknota jest przemocą. 
   Moje idiotyczne, nieposkładane przemyślenia zostały przerwane,  poprzez nagły odruch mojego ciała w kierunku stołu. Niespokojnie chwyciłam za papier i jednym, szybkim ruchem za pomocą paznokcia, dostałam się do jego wnętrza. Trzęsącymi się dłońmi rozwarłam obie ścianki. Karteczki. To jakieś żarty? 
   Chwyciłam zawartość dwoma palcami i uniosłam do góry. Bilety. Powoli przysunęłam je bliżej oczu. 
- Leeds? Bilety lotnicze? Koncert...One Direction w Leed... - Szybko przeczytałam napisy.
   Pierwsza sekunda. Druga. Trzecia. W końcu dotarło do mnie co to jest i moje oczy zaszły łzami. To nie smutek, to szczęście. 


***
To nie rozdział, wiem. To wprowadzenie do tego, co będzie dziać się dalej. Rozdzieliłam tak to sobie, ponieważ nie wiedziałam jak inaczej to opisać. Słowa, które tu wypłynęły, są głównie moimi przemyśleniami, np. te o przemocy ;)
Wow! Tyle was JESZCZE jest? POMIMO WSZYSTKO?! Boże! Jakbyście widzieli moją minę, jak tylko widziałam jak ilość komentarzy wzrastała! Boże! *o*
Pamiętacie mojego bloga o 14 latce? Odnowiłam go tak troszke....zmieniłam historię....i to co tam jest to początek pierwszego rozdziału, który dodałam bo chciałam sprawdzić czcionkę ;D http://ysl-harrystyles.blogspot.com/
Oraz pewna czytelniczka postanowiła założyć ask Alex! Zdziwiła mnie tym pomysłem, jednak .... wow! Jeśli to czyta, to proszę aby podała tu jego link, a ja pod rozdziałem go wkleje ;)

Kocham Was ♥


55 komentarzy:

  1. Tyle nas jeszcz pozostało, bo i tak pomimo wszystko ludzie co dzień tu wchodzili i patrzyli, czy to nie był przypadkiem jakiś głupi żart. No i doczekaliśmy się!
    Jeszcze bardziej mnie zaciekawiłaś! Moja pierwsza myśl była taka, że on przyjedzie do niej, ale jednak jest inaczej... No i fajnie.
    Czekam z niecierpliwością na nowy rozdział. Naprawdę nie mogę się już doczekać! No i ten kawałek o przemocy był taki prawdziwy, magiczny.
    Obiecaj mi się, że wydasz książkę, dobrze?
    Buziaki xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas mnie zadziwiasz, wiesz? Wstęp świetny aż nie mogę doczekać się rozdziału. Cieszę się, że wróciłaś do prowadzenia tego bloga. Bez wątpienia potrafisz pisać. Przy okazji zapraszam do siebie: http://iwannaseeyaagain.blogspot.com/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Żartujesz?! Dziwisz się, że tyle nas pozostało?!
    Przecież my cię kochamy całym serduchem ♥
    No może oprócz jakiś anonimów, które mówią, że już nie będą czytać twoich blogów.
    Mogę się założyć, że czytają, ale nie komentują, bo chcą ci zrobić ''na złość''.
    No na pewno ja cię cholernie kocham!
    Owwww... Harry dał jej bilet na koncert *_____*
    Już się nie mogę doczekać co tam będzie i co zrobi Is gdy się dowie o Harrym i Alex hfiorwaefgkdsjg *.*
    Kocham xx

    http://we-play-all-the-same-old-games.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. pewnie, że jeszcze jesteśmy. każdy miał nadzieję, że wrócisz i mimo wszystko tu zaglądał. ;)
    no i jak się okazało wreszcie się doczekaliśmy Twojego wielkiego powrotu. strasznie się cieszę, że znowu piszesz. ^^
    no i ten rozdział...
    niby nie rozdział, ale jednak jakieś wprowadzenie, które zaliczam do rozdziałów. genialny. Harry dał jej bilet. *,*
    jejku, jak słodko.
    jestem strasznie ciekawa, co się będzie działo dalej i jak zareaguje Is jak się o nich dowie. niesamowicie mnie to ciekawi. <3
    czekam na Twoje kolejne cuda. :)

    one-direction-back-off-camera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Co tu duzo mówić, świeny wstęp :))
    Czekam na rozdział, bo nie moge się doczekać.
    Mam nadzieje, że za niedługo się pojawi :)
    Awww... Będzie spotkanie! :3
    Jeaaaa!!!!! <3

    Kaja

    OdpowiedzUsuń
  6. Awww, te bilety na koncert! ja już chcę przeczytać o spotkaniu z Hazzą *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny i meega cuuudowny wstęp <3 czekam na więcej.! A wiesz czemu nas tu tak duużo zostało? Bo my wszyscy KOCHAMY twoje rozdziały *_* Piszesz je zajebiście.... a to chyba według mnie Twój NAJLEPSZY blog!! <3 Uwielbiam go i czekam na kolejny rozdział.! Na długo wyczekiwaną reakcję Matki.! I mam nadzieje że będą w końcu szczęśliwi <3 To jest jeden z nielicznych blogów które czytam o Harry'm :D Od początku się w nim zakochałam <3 wielbię ten blog <3<3<3<3<3 no i tak jak już mówiłam to czekam na nn :* dawaj w miarę szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny wstęp! :) Będę to pisać za każdym razem: KOCHAM CIĘ! ♥♥ KOCHAM! :)
    Nie mogę tutaj za dużo napisać, bo rozdział jest krótki :) (ale cudowny)
    Booże nie mogę się doczekać tego koncertu! :) Zobaczą się w końcu :) ♥♥ Mmm :) Oni są taaacy słodcy :)
    KoChAm CiĘ ♥♥
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co to ten komentarz pisałam Ja :) Zuza :)
      Byłam zalogowana jako moja siostra :) hahah :D
      Pozdrawiam :dd

      Usuń
  9. <<<<<<<<<<33333333333
    Ale masz genialne pomysły!!
    Najpierw te tajemnicze smsy...a tu bum! Bilety! I bilety!
    Tak mnie tyle jedna rzecz zastanawia i nie daje spokoju...czy bilety były tylko dla samej Alex czy może i dla jej matki też? Chyba dla matki też, ale nie jestem pewna.
    Masz ogrmny talent i kocham każde słowo napisane przez ciebie <3
    Kocham i czekam na nn
    Maja :3

    OdpowiedzUsuń
  10. tak się cieszę, że jesteś, o jejciu dziękuję Ci strasznie, że wróciłaś :*** i przepraszam, jeżeli Cię uraziłam komentarzem pod Twoją notką z odjeściem :(

    OdpowiedzUsuń
  11. ehehehe dla mnie nie ma znaczenia czy rozdział ma 6 stron czy 1. Ważne, że piszesz. Rozdział? Co tu dużo mówić. Jest genialny. Prawdziwi fani Alex, twojego bloga i Ciebie zostali. A ja się cieszę razem z Tobą, że jest ich tak dużo. Nieznaczna przerwa dała ci nowe siły. Ja to widzę. Gratuluję talentu :)
    A jak tam życie?
    Wiem, że to pytanie może być trochę dziwne, ale cały czas mnie nurtuje. Dlaczego postanowiłaś wrócić? :*
    Nie myśl, że się z tego nie cieszę, bo nareszcie w moim życiu zapaliła się malutka lampka nadziei. Jakbyś miała czas, ochotę i siły zapraszam tutaj:
    prawa-milosci-1d.blogspot.com
    imaginy-one-direction-fans.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Już nie mogę się doczekać kiedy opiszesz jak Alex spotka się z Hazzą ;3 Na pewno zrobisz to świetnie <3 Co do tego fragmentu jest boskiiii *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham cię !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. A a a a ! Już się nie mogę doczekać dalszej części ! :D
    Genialnie ;)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hejoo. ; *
    A co ty myślałaś. ?! Że cię zostawimy. ?! NEVER.. !! < 33
    Oj tam, oj tam ze to wprowadzenie a nie rozdział ale i tak zajebiste.. <33 I te bilety.. * u *
    Aż mi się gorąco zrobiło.. xd Hahha. xd Nie mogę się doczekać "rozdziału" * u *

    Kocham i czekam.. ; *

    /Martyna.. <33

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że krótko. Ale tyle się naczekałam, że podjara nie do opisania. Kocham cię <3

    OdpowiedzUsuń
  17. To tylko wprowadzenie :( A ja chce więcej i więcej .
    Uzależniłam się od twojego bloga . Kiedy dodasz cały rozdział ?;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooooo, jak slodko z tymi biletami <3 booze, takie jarańsko bylo, jak zobaczylam ze w koncu dodalas rozdzial! WIELBIE CIE DZIEWCZYNO!!! <333 *___* kooocham to opowiadanir <3 moj boze!Czekam tylko az Hazza zerwie z jej matka i bedzie z nia samą :-)
    Strasznie sie ciesze, ze dalej kontynuujesz tego bbloga<3 uwielbiam go no ! :) ;**
    Z niecierpliwoscia czekam na nastepny :-).

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny! Założyłam nowy blog : http://personalstalker.blogspot.com/
    Może wpadniesz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jej, Harry zachował się uroczo, dając Alex te bilety *.* Ja tam wyczekuję na aferę, kiedy Is się o wszystkim dowie, o mój bosz, już się nie mogę doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  21. kto to jest Adi ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Hgyusba... <3
    Jeny, Harry czy ty musisz być taki romantyczny ? :o
    Niesamowite.
    Zajebiste.

    OdpowiedzUsuń
  23. Aaaaaa bilety!
    Wysłał jej bilety!
    Boże, nawet nie wiesz jak się jaram.♥
    To jest takie, takie...Awwwww.♥
    Kochałam,kocham i kochać będę Ciebie i te opowiadanie.♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Jejku, rozdział jak zwykle niesamowity ♥
    Podaję aska Alex (Trzeba go rozkręcić :D) http://ask.fm/alexdownson
    Pozdrawiam x

    OdpowiedzUsuń
  25. Znalazlam przypadkiem twojego bloga i przyznam sie ze podoba mi sie twoje opowiadanie :) czekam na dalsze rozdzialy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. świetny rozdzial. czekam na kolejny i zapraszam do mnie http://zyciemoznanienawidzic.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeju, to takie słodkie.. Harry <3
    Jestem bardzo ciekawa jak to się dalej potoczy
    Kocham Cię.

    OdpowiedzUsuń
  28. Szczerze powiedziawszy, Twojego bloga znalazłam już trzy dni temu. Wciągnęłam rozdziały na jednym oddechu, krótko - reakcja mojego ciała na całą akcję i emocje...
    W sumie chciałam być cichociemnym anonimem, który czyta i nie komentuje, jednak stwierdziłam, że zasługujesz w pełni na kilka, miłych słów ;)
    Jesteś jedną z niewielu osób, które potrafią wycisnąć ze mnie łzy kiedy dzieje się coś na prawdę szczęśliwego. Zazwyczaj wybucham rzewnym płaczem mocząc kartki książki w momentach smutnych, podniosłych, czy równających się tym wcześniej wymienionym. Ale Ty sprawiłaś, że płakałam kiedy ona kipiała radością i kiedy tonęła we własnych smutkach.
    Jestem jednak w pełni tym usatysfakcjonowana... czemu? Ponieważ czytając to, wiem... wiem, że osoba siedząca po drugiej stronie, udostępniająca nam swoją twórczość robi to z pasją i wrodzonym talentem. ;)
    Nie myślałaś o wydaniu książki? Pytam poważnie, na prawdę. :)
    A co do samej historii, chciałabym tutaj zaprezentować wiązankę słów brzydkich, ale wyrażających w pełni pozytywne myśli. Spotkałam się pierwszy raz z taką historią, jestem zachwycona tym co czuje bohaterka, Harry, jego matka. Jest to jakieś kompletne toczące się koło, a oni w nim... szukałam bardzo długo słów na znalezienie co czuje, jednak... myślę, że poczucie unoszenia się nad ziemią, jest idealne, co? Brak słów, tylko tyle. ;)
    Ale uczuciem Alex i Harrego jestem po prostu oczarowana. Jakby ktoś rzucił na mnie czar i nie dałoby się go zdjąć!!!!
    Zyskałaś kolejną czytelniczkę, kochana, będę tutaj zaglądać co jakiś czas, sprawdzać czy coś dodałaś, bo mam nadzieję, że będziesz tutaj jak najdłużej!
    JESTEŚ NAJLEPSZA, NIE ZNAJDUJE SŁÓW JAK JESTEM ZACHWYCONA TYM WSZYSTKIM!

    Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polać Pani Wyżej!
      Bardzo Dobrze Gada :*
      Osobiście również jestem zaczarowana uczuciem łączącym Hazzę i Alex.
      Pozdrowienia od grubaska. :*

      Usuń
  29. Wow.! nie wierzę! Tak sobie surfuję po internecie i nagle naszła mnie myśl żeby zobaczyć jak tam twój blog, a tu nagle KA BUM wielkie zdziwienie dwa nowe rozdziały! Jak ja się cieszę :D Jej *.*
    Życzę mega dużo weny :***
    Olcia :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedy następny rozdział ??
    Kocham Twojego bloga .

    OdpowiedzUsuń
  31. Aaa ! *0* Genialny rozdział *-* Cholernie się cieszę, że Harry wpadł na taki świetny pomysł! *-* Już się nie mogę doczekać kiedy się zobaczą! Ja chcę już kolejny rozdział! *0*

    Czekam na NN ;* Weenyyy <3333333333

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo! Harry to ma pomysły :D Czekam na nn, mam nadzieję, że dłuższy, no ale sama powiedziałaś, że to nie rozdział, więc Ci wybaczam, haha :*
    Kocham :*
    K.K
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedy nasrepny super rozdzial
    p.s. niechce naciskac.
    p.s.p.s. jestes sjuper.

    OdpowiedzUsuń
  34. Zamierzasz dalej prowadzić tego bloga ?? Bo z rozdziałami jakoś Ci się nie spieszy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeny, spokojnie!
      Jest zakończenie roku i to, że wy macie dużo czasu nie znaczy, że Ona ma. Każdy jest teraz zajęty i ma dużo do roboty, więc odpuśćcie błagam.
      Mam nadzieję, że wynagrodzisz nam to w wakacje :*

      Usuń
  35. A jednak olewasz nas tak jak wcześniej?
    Jak milutko -.-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkowicie się z tym zgadzam .

      Usuń
    2. Dajcie spokój , nie bądźcie chamscy . Ona jest tylko czlowiekiem , i nie ma obowiązku ciągle dodawać rozdziałów. TROCHĘ WYROZUMIAŁOŚCI LUDZIE !!!

      Usuń
  36. Hej :) Nominowałam cię do Liebster Award Blog.
    Więcej informacji na moim blogu :)
    www.world-of-holly-and-1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Zostałaś nominowana do " The Versatile Blogger Awards " więcej informacji na :http://koffyou.blogspot.com/p/blog-page_5.html

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham !! <333

    Zapraszam też na mojego bloga: http://love-my-live-blog.blogspot.com/
    *__*

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny ♥ czekam na następny ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj,
    Jeśli interesuje Cię pisanie "na poważnie", być może pragniesz wydać swoją pierwszą książkę, zapraszam do Klubu Młodych Pisarzy albo Klubu Kreatywnego Pisania. Więcej informacji tutaj: http://www.literaryartinstitute.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. świetnie :)
    Czekam na nn :)
    Ale fajnie by było gdy by się pojawił nie długo :D

    OdpowiedzUsuń